Będą duże zmiany w przepisach drogowych?
Do wykazu prac legislacyjnych rządu trafił duży projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym i ustawie o kierujących pojazdami. Ministerstwo Infrastruktury proponuje m.in. odmrożenie niektórych regulacji o tzw. okresie próbnym, przyjętych już w 2013 roku. Wspomniany okres próbny ma trwać dwa lata.
Do wykazu prac legislacyjnych rządu trafił projekt wprowadzający znaczne zmiany w Prawie drogowym i ustawie o kierujących pojazdami. W jego ramach Ministerstwo Infrastruktury proponuje m.in. odmrożenie niektórych przepisów o tzw. okresie próbnym, jakie zostały przyjęte w 2013 roku. Miałby on trwać dwa lata. W ramach tego okresu młodzi kierowcy mogliby jeździć do 50 km/h w terenie zabudowanym, do 80 km/h w niezabudowanym i do 100 km/h na autostradach i drogach ekspresowych. Ponadto nie byłoby dla nich tolerancji w kwestii jazdy po alkoholu. Musieliby mieć zawsze 0,0 promila. Dla innych kierowców limit to 0,2 promila.
Były wiceminister infrastruktury, poseł Rafał Weber, powiedział, że w projekcie zabrakło m.in. wprowadzenia definicji zabójstwa drogowego.
– Z tego, co wiem, jest powszechna zgoda na tego typu definicję agresywnych zachowań osób będących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających albo nieposiadających uprawnień do kierowania pojazdami. Takie osoby są często sprawcami zabójstw drogowych, czyli są tymi, którzy powodują wypadki ze skutkiem śmiertelnym. Wprowadzenie definicji zabójstwa (drogowego – radiomaryja.pl) pozwoliłoby surowiej karać piratów drogowych. Jako Prawo i Sprawiedliwość złożyliśmy projekt ustawy, który wprowadza taką definicję do polskiego systemu prawnego – mówił Rafał Weber.
Ponadto o prawo jazdy będą mogli ubiegać się 17-latkowie, ale do ukończenia 18. roku życia będą oni musieli prowadzić pojazd w towarzystwie opiekuna.
Propozycje zmian stanowią m.in. reakcję na wzrost liczby śmiertelnych wypadków powodowanych przez młodych kierowców w wieku od 18 do 24 lat.
RIRM



