fot. PAP/EPA

Przedterminowe wybory w Niemczech

Według doniesień niemieckich mediów prezydent kraju dał zielone światło dla planowania harmonogramu przedterminowych wyborów do Bundestagu. Miałyby się one odbyć 23 lutego.

Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, zapowiedział, że 16 grudnia złoży wniosek ws. wotum  zaufania dla swojego rządu. Parlament do głosowania będzie mógł przystąpić najwcześniej 18 grudnia. Jeśli rząd Olafa Scholza nie uzyska wotum zaufania – co jest bardzo prawdopodobne – prezydent Niemiec będzie miał 21 dni na rozwiązanie Bundestagu i ogłoszenie nowych wyborów. Muszą się one odbyć w ciągu sześćdziesięciu dni od rozwiązania parlamentu. Socjaldemokraci z SPD, Zieloni i opozycyjne CDU wspólnie wyszli z propozycją.

Uzgodniliśmy, że zaproponujemy prezydentowi  23 lutego 2025 r. jako datę następnych wyborów powszechnych 21. Bundestagu – powiedział Friedrich Merz, przewodniczący CDU, kandydat na kanclerza.

Jak podają niemieckie media Frank-Walter Steinmeier na tę propozycję przystał. Data ma być kompromisem pomiędzy tym, o czym mówiła opozycja – by głosowanie odbyło się już w styczniu – a Olafem Scholzem, który wybory chciał przeprowadzić w połowie marca. Pierwszy sondaż po rozpadzie niemieckiej koalicji rządowej pokazuje, że poparcie dla SPD kanclerza Olafa Scholza pozostaje bez zmian, czyli na poziomie przeszło 15 procent. Zyskała natomiast Alternatywa dla Niemiec, której poparcie oscyluje w granicy niespełna 20  procent. To wzrost o półtora punktu procentowego. Liderem sondaży z przeszło 30-procentowym poparciem pozostaje CDU.

TV Trwam News

drukuj