Wpisy

W Berlinie na powstać „tymczasowy pomnik” polskich ofiar II wojny światowej: A. Mularczyk: Media sprzyjające obecnej władzy chcą pokazać, że Niemcy wykonują jakieś gesty wobec Polski czy Polaków

W Berlinie naprzeciwko siedziby Bundestagu ma stanąć „tymczasowy pomnik” polskich ofiar II wojny światowej – poinformowała „Rzeczpospolita”. Do odsłonięcia tego tymczasowego upamiętnienia miałoby dojść w maju w 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Autorem tej koncepcji jest Florian Mausbach, architekt, były szef Federalnego Urzędu Budownictwa i Planowania Przestrzennego.

Friedrich Merz zapowiada zdystansowanie Europy od USA. Red. A. Fedorska: To niebezpieczna ścieżka. Na to Europa nie powinna się zgodzić

Jest to niebezpieczna ścieżka, którą Friedrich Merz zapowiada i chce w tym kierunku pociągnąć za sobą Europę. Na to Europa nie powinna się zgodzić, bo świat Zachodu należy do nas wszystkich i jest on niepodzielny. (…) Nawet jeśli Friedrich Merz ma co zarzucać nowej administracji amerykańskiej, ponieważ ona komentowała kampanię wyborczą, opowiadała się za prawicą, to jednak polityka międzynarodowa to coś więcej. To nie są jakieś proste nastroje. To jest kierunek. Kierunek także bezpieczeństwa międzynarodowego. Friedrich Merz igra z ogniem i nie jest to korzystne dla Europy, dla Polski – powiedziała red. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna agencji prasowej „Radio Debata”, ekspert ds. niemieckich, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Służba prawu i walka z panowaniem niesprawiedliwości jest i pozostaje podstawowym zadaniem polityka”. Przypominamy przemówienie Benedykta XVI w Bundestagu z 2011 roku

«Czymże są więc wyzute ze sprawiedliwości państwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?» — powiedział kiedyś św. Augustyn (De civitate Dei, IV, 4, 1). My, Niemcy, wiemy z własnego doświadczenia, że słowa te nie są czczymi pogróżkami. Przeżyliśmy odłączenie się władzy od prawa, przeciwstawienie się władzy prawu, podeptanie przez nią prawa, tak iż państwo stało się narzędziem niszczenia prawa — stało się bardzo dobrze zorganizowaną bandą złoczyńców, która mogła zagrozić całemu światu i zepchnąć go na skraj przepaści. Służba prawu i walka z panowaniem niesprawiedliwości jest i pozostaje podstawowym zadaniem polityka. W obecnej historycznej chwili, gdy człowiek zyskał  niewyobrażalną dotychczas moc, zadanie to staje się szczególnie naglące. Człowiek jest w stanie zniszczyć świat; może manipulować samym sobą – mówił w przemówieniu wygłoszonym w niemieckim Bundestagu 22 września 2011 roku papież Benedykt XVI.