fot. PAP/Stefan Sauer

Niemieckie media i opozycja apelują o powołanie komisji śledczej ws. Nord Stream 2

Media i opozycja w Niemczech apelują o powołanie komisji śledczej w Bundestagu ds. gazociągu Nord Stream 2. Wskazują one, że poparcie tego projektu było jedną z największych pomyłek w polityce zagranicznej RFN.

Jeden z niemieckich dzienników wskazał, że była kanclerz Angela Merkel zignorowała ostrzeżenia, iż uzależnia się jednostronnie od Rosji w zakresie dostaw energii. Popełniła ona też trzy kluczowe błędy – przeceniła możliwość wpływania na Władimira Putina poprzez współpracę gospodarczą, zignorowała ostrzeżenia sąsiadów z Europy Wschodniej i starała się zachować pozory neutralności wobec projektu, jednocześnie blokując unijne regulacje.

Były wiceszef Ministerstwa Aktywów Państwowych, Maciej Małecki, wskazał, że Nord Stream II stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego całej Europy.

– Gazociąg Nord Stream to wielka krzywda wyrządzona Europie przez Niemcy i przez Rosję. Należy wyjaśnić, dlaczego niemieccy politycy i niemiecki biznes tak mocno parli do budowy gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Przecież to było uzależnienie Europy od Władimira Putina, oddanie Ukrainy w ręce Władimira Putina. Ciężki los czekałby także Polskę, gdyby nie działania rządu Prawa i Sprawiedliwości, bo to Prawo i Sprawiedliwość, realizując testament śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, uwolniło Polskę od zależności wobec rosyjskich surowców – podkreślił Maciej Małecki.

Nord Stream 2 miał dostarczać gaz z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, ale nigdy do tego nie doszło. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. koalicja SPD, Zielonych i FDP wstrzymała projekt.

RIRM

drukuj