B. Kownacki: zakup samolotów dla VIP-ów to kwestia honoru

Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam podkreślił, że zakup nowych samolotów dla najważniejszych osób w państwie powinien być dokonany już 20 lat temu, a po katastrofie smoleńskiej jest to kwestia honoru dla naszego kraju. Wiceminister wskazał na samoloty, jakie polska ma zakupić. Odniósł się także do targów obronnych, które odbyły się w Kielcach.

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło przetarg na zakup samolotów dla najważniejszych osób w państwie. To jest kwestia honoru dla Polski, aby zakupić te maszyny, ale jest to czynione 20 lat za późno – podkreślił Bartosz Kownacki.

Te samoloty powinny być już 20 lat temu, ale nigdy nie było takiej determinacji, jaka jest teraz; nigdy nie było rządów premier Beaty Szydło, a wcześniej ministrem obrony nie był Antonii Macierewicz. To właśnie dzięki tym osobom można ten program dzisiaj przeprowadzić. To, co robiła Platforma Obywatelska między 2010 r. a 2015 r., to jest skrajna nieprzyzwoitość. To jest pokazanie, że nie szanuje się państwa, w którym się rządzi. Jednak tak naprawdę ten problem to jest kwestia ostatnich 20 lat. Od czasu katastrofy z premierem Millerem było wiadomo, że ten sprzęt trzeba wymienić. Już wtedy były sygnały, że konieczne są zmiany. W związku z tym mówię o 20 latach, w których to powinno być wykonane i to powinno być dość naturalne. W każdym państwie flota samolotów dla VIP-ów, mniejszych, większych czy największych jest niezbędna do realizowania podstawowych interesów polityki państwa – powiedział wiceminister obrony.

Minister Kownacki podkreślił, że zakup samolotów dla najważniejszych osób w państwie był przeciągany z dwóch powodów. Po pierwsze, brakowało pieniędzy, a po drugie – odwagi. Zakup drogich samolotów wiązałby się z ogromną presją prasy, która rozpisywałaby się na temat luksusów polskich polityków, ale z drugiej strony teraz rozpisują się, że nasze państwo nie ma godnych maszyn do transportu VIP-ów.

Bartosz Kownacki zaznaczył, że na dzień dzisiejszy państwo polskie zakupi pięć samolotów, jednak przydałoby się ich więcej. Wskazał również, jakie to będą maszyny.

Przez dłuższy czas w MON-ie była analiza o tym, jakich samolotów potrzebujemy. Chodzi o to, aby były możliwie wygodne, ale i by były cenowo dostępne dla polskiego rządu. Kupujemy więc dwa małe samoloty Business Jety. Są to 12-18 osobowe samoloty. To maszyna, która jest dużo bardziej udoskonaloną wersją Jaka. Powinno być sześć takich samolotów, ale polskiego państwa na dzień dzisiejszy nie stać na nie. Jednak z naszego szacunku te dwa małe samoloty plus trzy duże – mogące zmieścić nawet do 180 osób – to jest koszt około 1,7 mld zł. Jeżeli okazało by się, że zostało nam trochę pieniędzy na np. jeszcze jeden czy drugi samolot, to oczywiście będziemy to rozważali. Dzisiaj jednak ważne jest, żeby rozpocząć budowanie tej floty – powiedział wiceminister.

Bartosz Kownacki wskazał, że prawdopodobnie z końcem przyszłego roku powinny być w służbie dwa małe samoloty i jeden duży. Jesteśmy w stanie to osiągnąć przy pewnej konsekwencji i determinacji – dodał.

Minister odniósł się również do targów obronnych w Kielcach i zaznaczył, że jest to bardzo ważny etap modernizacji i dozbrajania polskiej armii.

Targi w Kielcach są jednymi z największych na świecie, Blisko 600 firm z całego świata! To jest ogromne przedsięwzięcie. Kilkadziesiąt delegacji na szczeblu ministra, wiceministra, eksperci wojskowi, więc jest to ogromna promocja naszego państwa. (…) Dzięki takim targom dajemy sygnał innym państwom, że my stawiamy na przemysł zbrojeniowy w Polsce. Chcemy go rozwijać, by polska armia korzystała z tego przemysłu, ale też chcemy się nim chwalić na zewnątrz. Ponieważ zmienił się rząd, zmieniło się nastawienie do polskiego przemysłu obronnego. Minister Macierewicz ma zupełnie inne spojrzenie na kwestię przemysłu niż jego poprzednicy. Chcieliśmy dać sygnał, że stawiamy na polski przemysł zbrojeniowy i widzimy w nim ogromny potencjał. Nie zgadzamy się z tymi, którzy mówią, że polski przemysł zbrojeniowy należy zaorać i powinniśmy korzystać z dorobku innych państw w tej dziedzinie – podkreślił Bartosz Kownacki.

Wiceminister obrony narodowej powiedział, że w ciągu najbliższych sześciu lat Ministerstwo Obrony Narodowej chce wydać około 100 mld zł na modernizację polskiej armii. Chcemy, żeby te pieniądze wydane były właśnie w oparciu o polski przemysł zbrojeniowy – podkreślił Bartosz Kownacki.

Cały program „Polski punkt widzenia” można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj