fot. PAP/Radek Pietruszka

Ataki na policjantów podczas tzw. strajku kobiet

Policja podsumowała sobotni tzw. strajk kobiet w Warszawie. Zatrzymano 11 osób. Kilkukrotnie doszło do naruszenia nietykalności funkcjonariuszy.

Pomimo pandemii koronawirusa w sobotę na ulicach polskich miast znów odbyły się protesty tzw. strajku kobiet, m.in. w Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. Największy odbył w Warszawie. Policjantów atakowała liderka strajku Marta Lempart.

– Imię, nazwisko i numer służbowy, taka z was k*** policja – krzyczała Marta Lempart.

Na ulicach dochodziło do zamieszek. Policja usunęła z Trasy Łazienkowskiej protestujących, którzy wtargnęli na jezdnię blokując ruch.

– Wybiegnięcie na trasę, gdzie ciągle odbywał się ruch, jest sytuacją niedopuszczalną. Zostałem zaskoczony sformułowaniem, że jest to konstytucyjne prawo – mówi nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Bilans strajku to: 11 osób zatrzymanych, 3 przestępstwa, 374 wnioski do sądu.

Doszło też do incydentu z poseł Koalicji Obywatelskiej Barbarą Nowacką, która potraktowana została przez jednego z funkcjonariuszy gazem pieprzowym.

– My to wszystko będziemy wyjaśniać bardzo szczegółowo. Niezwykle ważne jest to nagranie z kamerki, którą posiadał przy sobie policjant – tłumaczy nadkom. Sylwester Marczak.

Szef klubu KO Cezary Tomczyk zapowiada złożenie wniosków o wyjaśnienie incydentu do marszałek Sejmu Elżbiety Witek oraz do prokuratury.

– Polska nigdy nie będzie wyglądała jak Białoruś. Zdjęcia, które oglądamy są skandaliczne – ocenia Cezary Tomczyk.

W sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wezwał policję do zaprzestania używania pałek teleskopowych i gazu wobec protestujących.

– Zastanowię się nad zawieszeniem wspierania finansowego policji, bo nie może być tak, że policja podlega politycznej presji i niestety jej ulega – informuje Rafał Trzaskowski. [czytaj więcej]

Te słowa wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Błażej Poboży, nazwał formą prowokacji. Środki z miasta to znikoma część budżetu policji.

– Brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do tego, aby prezydent miasta oceniał, a tym bardziej rozliczał działanie policji – mówi wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Jak zauważa Magdalena Trojanowska, prezes wrocławskiego stowarzyszenia „Rodzice chronią dzieci”, za protestami stoją pieniądze globalnych elit. Przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja potępiającą wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. przesłanki eugenicznej to tylko jeden z elementów walki ideologicznej. Unijne instytucje popierają też inne trendy przeciwko życiu: ideologię LGBT, antykoncepcję i tzw. eutanazję.

– Unia Europejska będzie nas zmuszała do wprowadzenia polityki depopulacyjnej, polityki etycznie nieakceptowalnej dla większości społeczeństwa polskiego – informuje Magdalena Trojanowska.

Jak mówi Marek Skiba, prezes stowarzyszenia „Odpowiedzialny Gdańsk”, zwolennicy życia muszą odważne mówić o swoich poglądach.

– Jesteśmy tak bardzo nastawieni na to, by nie krzywdzić innych ludzi, żeby nie narzucać im swoich praw, żeby być dla nich dobrymi, że my z naszymi dobrymi wartościami nie wychodzimy na zewnątrz – tłumaczy Marek Skiba.

W postulatach lewicowych aktywistów jest wiele sprzeczności. Osoby, które podpisują się za ochroną skrzeku żaby, odmawiają podpisu za ochroną ludzkiego życia.

TV Trwam News

drukuj