fot. PAP/Albert Zawada

Atak na posła Dariusza Mateckiego kolejnym politycznym działaniem prokuratury

Prokuratura Krajowa skierowała akt oskarżenia wobec posła Dariusza Mateckiego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że jest niewinny i chce to udowodnić przed niezależnym sądem.

Na początku marca ABW w pokazowy sposób zatrzymała posła Dariusza Mateckiego, który chciał dobrowolnie stawić się przed prokuraturą. Bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry trafił do aresztu na niespełna dwa miesiące. Prokuratura zarzuciła mu popełnienie sześciu przestępstw zagrożonych karą do 10 lat więzienia. Większość zarzutów dotyczyła rzekomych nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Teraz, po ponad pół roku, prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia – poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.

– Współdziałanie posła Dariusza M.  oraz dwóch prezesów stowarzyszeń szczecińskich, razem z funkcjonariuszami z Ministerstwa Sprawiedliwości, można powiedzieć w ustawieniu trzech konkursów na dotację z Funduszu Sprawiedliwości – poinformował o zarzucanym czynie prok. Przemysław Nowak.

Dariusz Matecki przekonuje, że jest niewinny i liczy, że udowodni to przed sądem. W ostatnich miesiącach prezentował dokumenty, które mają to potwierdzać.

– Mam nadzieję, że trafi to na uczciwego sędziego, który uczciwie to oceni i umorzy tę sprawę już od razu, nawet bez rozprawy i po samym przeczytaniu absurdalnych zarzutów, które kieruje prokuratura – powiedział poseł Dariusz Matecki.

Akt oskarżenia liczy ponad 200 stron. Śledczy powołali się m.in. na protokoły przesłuchań Marcina Romanowskiego, których nie ma w aktach sprawy. Partyjni koledzy Dariusza Mareckiego wyrazili nadzieję na sprawiedliwość.

– Jestem przekonany o uczciwości Dariusza Mateckiego i o nieuczciwości reżimu tej władzy – zaznaczył poseł Mariusz Gosek z PiS.

Z politycznych działań prokuratury zadowoleni są przedstawiciele koalicji rządowej.

– Jak się słyszy, że ktoś nadmiernie korzystał ze środków finansowych państwa, zawyżał koszty, to wtedy taki akt oskarżenia powinien być – wskazał wiceminister funduszu i polityki regionalnej, Jacek Karnowski z Koalicji Obywatelskiej.

– Jeżeli ma dowody na matactwa, na złodziejstwo, to powinna skierowywać te sprawy do sądu z aktem oskarżenia – powiedział poseł Rafał Kasprzyk z Polski 2050.

Akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi Mateckiemu wpisał się w polityczne działania prokuratury z ostatnich dni – wskazał dr Jerzy Żurko, socjolog.

– Takie rzeczy nigdy nie dzieją się przypadkowo i mają one charakter polityczny, żeby nie było wątpliwości – podkreślił dr Jerzy Żurko.

W środę Prokuratura Krajowa ogłosiła, że będzie wnosić o uchylenie immunitetu i areszt dla Zbigniewa Ziobry. Śledczy chcą postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości i Prokuratorowi Generalnemu m.in. zarzut kierowania grupą przestępczą. To absurd – skomentował dr Michał Skwarzyński, prawnik.

– Obrazki Ziobry w kajdanach to są piękne obrazki z punktu widzenia obecnej władzy i igrzysk, a merytorycznie za tym nie będzie stało nic – zwrócił uwagę dr Michał Skwarzyński.

Zbigniew Ziobro w Budapeszcie spotkał się z Viktorem Orbanem. Premier Węgier w internetowym wpisie wskazał, że po zwycięstwie polskiej prawicy w wyborach prezydenckich pro-brukselki rząd rozpoczął przeciwko niej polityczną nagonkę.

„Dziś spotkałem się w Budapeszcie z byłym ministrem sprawiedliwości, Zbigniewem Ziobrą. Polski rząd próbuje doprowadzić do jego aresztowania. Wszystko to dzieje się w sercu Europy, podczas gdy Bruksela milczy. W absurdalnych czasach żyjemy” – napisał na portalu X premier Viktor Orban.

Zbigniew Ziobro zapewnił, że nie złożył żadnych wniosków o uzyskanie azylu politycznego za granicą, co zarzucili mu politycy obozu rządowego.

TV Trwam News

drukuj