fot. PAP/EPA

Anomalie pogodowe w USA

Rzadkie zimowe tornada i powodzie pustoszą Stany Zjednoczone zbierając śmiertelne żniwo. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do co najmniej 44 osób. Z powodu złych warunków pogodowych w całym kraju odwołano wczoraj blisko 3 tys. lotów.

Tornada na południu Stanów Zjednoczonych są zjawiskiem częstym na wiosnę, ale bardzo rzadkim o tej porze roku. Niespotykane są tu zimą także ulewne deszcze, które nawiedziły środkową część kraju. Ale to nie koniec anomalii pogodowych.

Na zachodzie USA szaleją rzadko występujące w tym rejonie śnieżyce. Meteorolodzy podkreślają, że te wybryki pogody to skutek nadzwyczaj silnego w tym roku zjawiska El Nino, czyli ciepłego prądu na Pacyfiku docierającego do wybrzeży Ameryki Południowej.  Żywioł spowodował już śmierć 44 osób.

Sytuacja jest naprawdę trudna. W całym kraju tylko wczoraj odwołano ponad 2,9 tys. lotów, a ok. 4 tys. rejsów było opóźnionych, w wyniku czego kilka milionów pasażerów utknęło na lotniskach. Niestety synoptycy nie mają dobrych wieści. Powodzie, tornada, a w konsekwencji niebezpieczne warunki mogą się utrzymywać do połowy tygodnia.

 

TV Trwam News

drukuj