fot. facebook.com/fundacja.redemptorismissio/

Afryka zmaga się z pandemią koronawirusa w nierównej walce. Polscy misjonarze apelują o pomoc

Ludność Afryki w nierównej walce zmaga się z pandemią koronawirusa. Rządy poszczególnych państw, choć wprowadzają ostre restrykcje, nie udzielają jednak żadnego zabezpieczenia pracownikom służby zdrowia.

Europa zajęła się zwalczaniem pandemii w swoich krajach. Z Czarnego Lądu wycofały się niektóre duże organizacje międzynarodowe, które udzielały pomocy. Na miejscu pozostali i służą misjonarze i misjonarki oraz wolontariusze między innymi z Polski.

To właśnie oni są grupą najbardziej narażoną na zarażenie COVID-19 – wskazuje Justyna Janiec-Palczewska, prezes Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”.

– Ponieważ zwykle przebywają w dużych skupiskach ludzkich, pracują z narażeniem swojego życia. Przychodzi im walczyć z koronawirusem gołymi rękoma. Misjonarze mieszkają przy misjach i pracują przy misjach, ale nie pracują tylko w kościołach. Wszyscy wiedzą o tym, że są misyjne szpitale i przychodnie – wskazuje.

W jednym z misyjnych szpitali w Kamerunie od lat pracuje s. Celestyna Pudło, obecnie w ośrodku zdrowia w Ayos. Jak relacjonuje, problemem jest między innymi brak zabezpieczenia misjonarzy i personelu medycznego w środki ochrony osobistej.

– Państwo nie zabezpiecza nam żadnych możliwości. Musimy sami się starać o maski, rękawiczki, środki dezynfekcyjne. Dlatego proszę, w imieniu wszystkich misjonarzy, wszystkich sióstr pielęgniarek, które pracują w Kamerunie, o pomoc dla naszych misji na maski, środki dezynfekcyjne – apeluje misjonarka.

Misjonarze proszą wszystkich o modlitwę i modlitwą się odwdzięczają. Bardzo ważne jest także wsparcie materialne.

Zbiórkę prowadzi między innymi Fundacja „Redemptoris Missio” poprzez stronę www.medycynamisjach.pl.

RIRM

drukuj