fot. PAP/Radek Pietruszka

Adam Bodnar i Donald Tusk próbują wepchnąć marszałka Sejmu w zamach stanu

Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, napisał do marszałka Sejmu, Szymona Hołowni. Szef resortu sprawiedliwości wskazał na rzekome nieprawidłowości przy wyborach. Opozycja zaalarmowała, iż to kolejny nacisk na marszałka, aby ten opóźnił zaprzysiężenie prezydenta elekta Karola Nawrockiego.

Niezadowolenie z wyboru Karola Nawrockiego słychać z Berlina. Kanclerz Niemiec nie krył rozczarowania z woli wyrażonej przez Polaków w wyborach.

– Nie ukrywam, że wolałbym inny wynik niż wyborów prezydenckich w Polsce – mówił Friedrich Merz.

Tymczasem Karol Nawrocki przygotowuje się do objęcia urzędu Prezydenta RP. Z liderem partii Razem, Adrianem Zandbergiem, prezydent elekt rozmawiał o polityce mieszkaniowej oraz sprawie szybkiego wprowadzenia asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami.

 – Rozmawialiśmy o tym i tutaj mamy zgodę, że to powinno się zmienić i powinno się zmienić jak najszybciej – poinformował Adrian Zandberg.

Marszałek Szymon Hołownia zwołał już Zgromadzenie Narodowe – Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony 6 sierpnia. Do najważniejszych osób w państwie rozsyłane są zaproszenia. Nawet Adam Bodnar przyznał już, że wynik głosowania jest znany.

– Te anomalie są, występują, ale chyba nie mają na tyle istotnego skutku, aby zakłócały ten ogólny, końcowy wynik wyborów – podkreślił min. Adam Bodnar.

Mimo to minister sprawiedliwości napisał do Szymona Hołowni list o swoich wątpliwościach w sprawie wyborów.

„Pan Marszałek powinien być świadomy wszystkich nieprawidłowości i prawnych wątpliwości związanych z przeprowadzoną procedurą orzekania o ważności wyborów oraz sposobem, w jaki to zostało dokonane” – napisał szef Ministerstwa Sprawiedliwości w liście skierowanym do marszałka Sejmu.

1 lipca Sąd Najwyższy uznał wybory prezydenckie za ważne. Rząd opublikował to orzeczenie w Dzienniku, ale nielegalnie opatrzył ją swoją adnotacją. Sprawa trafiła do prokuratury. Według Adama Bodnara sędziowie pobieżnie zbadali protesty wyborcze.

Minister chce się wykazać – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

– Jest pod pręgieżem. Mówi się, że Tusk może go wymienić jako ministra sprawiedliwości – zaakcentował prof. Mieczysław Ryba.

Z Adama Bodnara kpi opozycja.

– To się wpisuje po prostu w licytowanie przez ministra Bodnara z Romanem Giertychem na tego, kto ułoży gorszą i głupszą teorię spiskową – wskazał Michał Wawer, poseł Konfederacji.

Według mediów Donald Tusk miał naciskać na Szymona Hołownię, aby przełożył zaprzysiężenie Karola Nawrockiego. Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości Platforma Obywatelska nie może się pogodzić z porażką.

– Imają się każdej możliwej metody, żeby tylko ten proces zakłócić, opóźnić, spowodować, że on nie będzie wielkim świętem narodowym – podsumował Mateusz Morawiecki, były premier.

Karol Nawrocki zaprasza do Warszawy na 6 sierpnia wszystkich Polaków, aby towarzyszyli mu na ulicach stolicy w dniu zaprzysiężenia na prezydenta RP.

TV Trwam News

drukuj