fot. twitter.com

9 osób zatrzymanych w śledztwie dotyczącym oszustw podatkowych na wielką skalę

Funkcjonariusze CBA zatrzymali w całym kraju dziewięć osób w związku ze śledztwem dotyczącym dwóch zorganizowanych grup przestępczych, dokonujących oszustw podatkowych na wielką skalę. Zarzuty usłyszało dotychczas około 70 osób. Śledczy mówią nawet o 700 mln zł, które miał stracić Skarb Państwa.

Śledztwo prowadzi od połowy 2018 roku Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Obejmuje ono kilkanaście wcześniejszych postępowań prowadzonych przez prokuratury z całego kraju i jest prowadzone przez zespół pięciu prokuratorów oraz agentów CBA.

Dotyczy działania dwóch zorganizowanych grup przestępczych, dokonujących w latach 2013-2016 oszustw podatkowych (uszczuplenia podatku VAT) w związku z wprowadzaniem do obrotu paliw płynnych oraz zmianą przeznaczenia oleju smarowego na olej napędowy – poinformowała w komunikacie Prokuratura Krajowa.

We wtorek w kraju zatrzymano do tego śledztwa dziewięć osób, w tym uważane za kierujące działaniami zorganizowanej grupy przestępczej.

„Wśród zatrzymanych są Paweł K. i Maksymilian G. faktycznie sprawujący kontrolę nad spółkami Grupy Roca” – podała prokuratura.

Przeszukano też kilkadziesiąt pomieszczeń i budynków – zarówno miejsca zamieszkania podejrzanych, jak i miejsca prowadzenia działalności gospodarczej i przechowywania dokumentacji księgowej. Na rachunkach bankowych jednej ze spółek zabezpieczono 1,5 mln zł.

Jeszcze we wtorek zatrzymanym mają być w Białymstoku ogłoszone zarzuty dotyczące m.in. założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą lub udziału w tej grupie, składania urzędowi skarbowemu zawierających nieprawdę deklaracji podatkowych co do wysokości podatku naliczonego, podlegającego odliczeniu bądź pomocnictwa do tego czynu oraz wystawiania i posługiwania się fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę; dotyczą one również tzw. prania pieniędzy.

Straty Skarbu Państwa wskutek tej działalności śledczy szacują na ponad 384 mln zł.

Z dotychczasowych ustaleń śledztwa ma wynikać, że działały dwie grupy, połączone osobowo, jednak o różnych profilach działalności przestępczej.

„Członkowie jednej z nich, skupieni wokół podmiotów Grupy Roca, zajmowali się wprowadzaniem do obrotu na terenie Polski paliw płynnych. Odbywało się to w ramach procedury wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów bez uiszczenia należnego podatku od towarów i usług – VAT wynikającego z ich dalszej odsprzedaży na terenie kraju” – podała Prokuratura Krajowa.

Działalność ta miała się odbywać z wykorzystaniem tzw. znikających podatników oraz buforów. Firmy – tzw. znikający podatnicy – działały kilka miesięcy. W tym czasie nie składały deklaracji podatkowych bądź w składanych deklaracjach wskazywały nieprawdziwe informacje.

„To właśnie na tych firmach ciążył obowiązek odprowadzenia podatku VAT po sprzedaży importowanego towaru. W rzeczywistości nigdy nie był on wpłacany do budżetu państwa” – wynika z komunikatu.

Między takimi firmami a kolejnymi, tzw. buforowymi, odbywał się fikcyjny obrót paliwami. Według śledczych, w rzeczywistości towar był transportowany bezpośrednio od dostawcy do ostatecznego odbiorcy.

„Dzięki tej działalności ostateczny odbiorca paliwa wykazywał w swoich deklaracjach nieprawdziwe dane dotyczące wysokości podatku naliczonego, mając świadomość, iż podatek ten nie został odprowadzony na wcześniejszych etapach obrotu” – dodała prokuratura.

W latach 2014-2016 druga grupa prowadziła działalność polegającą na zmianie przeznaczenia oleju smarowego na napędowy. Chodzi o około 30 mln litrów oleju, który został wyprodukowany w składach podatkowych w Polsce, a następnie – na podstawie nierzetelnych faktur i potwierdzających nieprawdę dokumentów przewozowych – fikcyjnie sprzedany do podmiotów zagranicznych, potem zaś wprowadzany do obrotu w Polsce, Niemczech, Czechach, Słowacji oraz innych krajach Unii Europejskiej – bez uiszczania należnego podatku akcyzowego i VAT.

„W proceder w obu grupach zaangażowanych było kilkadziesiąt podmiotów, których sprawami majątkowymi zawiadywali organizatorzy procederu, przy wykorzystaniu specjalnie w tym celu nabytych oraz kontrolowanych w sposób bezpośredni, jak i pośredni podmiotów gospodarczych – spółek polskiego prawa handlowego, jak i zagranicznych podmiotów gospodarczych” – dodała w komunikacie prokuratura.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Paweł Sawoń, w sumie w całym śledztwie podejrzanych jest około 70 osób. Według szacunków śledczych, we wszystkich wątkach tej sprawy podatkowe straty Skarbu Państwa są szacowane na około 700 mln zł.

PAP

drukuj