81. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

81 lat temu Armia Radziecka napadła na Polskę. Stalin zrealizował w ten sposób swoje ustalenia z Hitlerem, jakie zostały zawarte w pakcie Ribbentrop-Mołotow. Polska była zmuszona do walki na dwa fronty.

1 września z zachodu uderzyli Niemcy, a 17 września wschodnią granicę przekroczyły wojska Armii Radzieckiej.

– To były dwie napaści. W zupełnej zgodzie żołnierze niemieccy i radzieccy atakowali Polskę od zachodu i od wschodu – mówił historyk Piotr Boroń.

Polska była pierwszą ofiarą II wojny światowej. Podwaliny pod wybuch wojny rzucił pakt Ribbentrop-Mołotow, czyli w praktyce pakt Hitlera ze Stalinem – wskazał historyk dr Marcin Paluch. Treść dokumentu oznaczała, że dwa mocarstwa chcą podzielić między siebie Polskę.

– Hitler i wojska niemieckie, gdyby nie miały układu Ribbentrop-Mołotow, nie wiadomo, czy w ogóle zaatakowałyby w 1939 roku – zauważył dr Marcin Paluch.

Polska nie była gotowa walczyć na dwa fronty. Armia osłabiona starciem z Niemcami nie potrafiła odpowiedzieć na potężną agresję ze wschodniej granicy.

– Ponad 4 tys. czołgów, 3 tys. samolotów – to są wielkie, ogromne rzesze wojska, sprzętu wojskowego – wskazywał historyk.

Dr Marcin Paluch podkreślił, że na wschodzie brakowało w polskiej armii jednoznacznych rozkazów. Walk z sowietami chciał uniknąć naczelny wódz Edward Rydz-Śmigły. Część żołnierzy podjęła jednak działania zbrojne. Broniło się m.in. Grodno. Lwów poddał się, choć wcześniej otrzymał potężne zapasy amunicji.

– Duża grupa polskiego wojska na Kresach Wschodnich, gdzie mogło być nawet 300 tys. żołnierzy wojsk zapasowych, które były szykowane do walki z Niemcami, poddaje się bez wystrzału – mówił dr Marcin Paluch.  

Stalin już później, w trakcie spotkań tzw. wielkiej trójki w Teheranie i Jałcie, traktował swój układ z Hitlerem jako wciąż obowiązujący. Chciał zrealizować pakt Ribbentrop-Mołotow. Po latach od tamtych wydarzeń Rosja wciąż próbuje przekłamywać historię.

– Znowu Rosja, wybielając nawet Niemcy, a przede wszystkim pokazując siebie, swoje dzieło w II wojnie światowej jako zawsze prawe, próbuje zepchnąć winę za wybuch II wojny światowej na Polskę, a przede wszystkim nie ujawnia prawdy o swojej agresji 17 września – akcentował Piotr Boroń.

Słowa oskarżenia pod adresem Polski, że to nasz kraj jest winny wybuchu II wojny światowej, padały z ust m.in. Władimira Putina.

TV Trwam News

drukuj