fot. wikipedia

76. rocznica pierwszej zsyłki na Sybir

Mija 76 lat od pierwszej deportacji Polaków na Sybir przez sowieckie władze okupacyjne. Masowe wywózki naszych rodaków rozpoczęły się między 8 a 10 lutego 1940 roku. Na Sybirze doświadczyli nieludzkich warunków, wielu nie przeżyło z powodu mrozu oraz braku jedzenia i wody.

Pierwszymi deportacjami objęto polskich wojskowych, którzy brali udział w zwycięskiej wojnie polsko-bolszewickiej, ich rodziny oraz służbę leśną – mówi dr Marcin Paluch, historyk.

– Było to skierowane profilaktycznie w kierunku takim, że na tym terenie, lesistym, szczególnie Wołynia, mogłaby się rozwijać partyzantka polska. A leśnicy stanowiliby bazę obsługującą tę partyzantkę – bazę znającą biegle przestrzenie leśne, które idealnie się nadają do walki partyzanckiej i są niebezpieczeństwem dla władzy sowieckiej. Deportacje trwały różnie. Zmuszanie tej ludności do błyskawicznego odejścia z własnych domostw trwało od 15 minut do kilku godzin. Natomiast długa podróż w wagonach na dalekie północne obszary Archangielska czy republiki Komi powodowały ogromną śmiertelność – mówi dr Marcin Paluch, historyk.

W całej Polsce upamiętnia się ofiary zbrodniczych represji. Jak co roku na Lubelszczyźnie zapalane są znicze. Związek Sybiraków przyjmuje, że w latach 1940 – 1956 wywieziono w sumie 1 mln 350 tys. Polaków.

RIRM

drukuj