fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

36 nowych przypadków koronawirusa w Polsce

36 nowych przypadków koronawirusa w Polsce – to najświeższe dane przekazane przez Ministerstwo Zdrowia. Łącznie w naszym kraju zarażonych jest 287 osób.

Każdego dnia rośnie w Polsce liczba zakażonych koronawirusem. By ograniczyć epidemię, w ubiegłym tygodniu rząd zamknął granicę przed cudzoziemcami, a Polacy wracający z zagranicy muszą przejść obowiązkową czternastodniową kwarantannę. Zamknięte są restauracje, bary, kawiarnie, obiekty sportowe i placówki kulturalne. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa społeczna kwarantanna.

– To pod koniec tygodnia i początek przyszłego trzeba będzie tę decyzję podjąć. Jeżeli zwiększa się liczba chorych, to trzeba reagować wtedy, raczej zaostrzając środki niż pozwalając na ich uwolnienie – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Walkę z epidemią koronawirusa utrudniają nieodpowiedzialni pacjenci, którzy zgłaszając się do placówki medycznej ze złym stanem zdrowia, zatajają informację o możliwości kontaktu z osobą zarażoną koronawirusem.

– Tego rodzaju zachowanie jest nie tylko aspołeczne, antynarodowe, ale też przeciwko własnej rodzinie, bo po to się pyta ktokolwiek ze służby medycznej czy sanepidu „czy był pan, pani narażony na zakażenie”, nie dla radości, dla zabawy, tylko po to, żeby zlokalizować te osoby, które przenoszą zakażenie na innych – zaznaczył epidemiolog dr Zbigniew Hałat.

Dlatego w sieci rozpoczęła się akcja informacyjna „nie kłam medyka”.

– Jeżeli miałeś potencjalnie kontakt z osobą zarażoną, byłeś za granicą lub masz objawy niepokojące, zgłoś to dyspozytorowi medycznemu, zanim do ciebie przyjedziemy. Nasze bezpieczeństwo to twoje bezpieczeństwo – powiedział ratownik medyczny.

Jeżeli ratownicy medyczni dowiedzą się o tym za późno i przyjadą po pacjenta bez specjalnych kombinezonów, to sami mogą ulec zarażeniu, a wtedy nie pomogą innym chorym. W wielu miastach trwa także akcja pomocy starszym osobom, które w obawie przed zakażeniem nie wychodzą z domu i tym samym nie mogą kupić produktów pierwszej potrzeby takich jak jedzenie czy leki. Wolontariusze robią zakupy za nich i przynoszą je do domu. O pomoc można poprosić także gminny ośrodek pomocy społecznej. Eksperci wskazują, by w czasie epidemii nie skupiać się wyłącznie na koronawirusie, ale zadbać także o dotychczasowe zdrowie.

– Nie wolno przerywać leczenia. Czy to jest kardiologia, osteoporoza, czy to jest cukrzyca, czy to jest cała masa innych chorób przewlekłych, musimy stosować leczenie – mówił doktor nauk farmaceutycznych profesor Leszek Borkowski.

W przeciwnym razie dotychczas leczone choroby, także te śmiertelne, mogą okazać się przewlekłe.

TV Trwam News

drukuj