fot. twitter.com/Kombatanci

100. rocznica urodzin Jana Bytnara „Rudego”

100 lat temu w Kolbuszowej urodził się Jan Bytnar, harcerz i żołnierz „Kedywu” oraz Armii Krajowej, który w konspiracji przyjął pseudonim „Rudy”. Bohater „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego.

Jan Bytnar „Rudy”, Aleksy Dawidowski „Alek” i Tadeusz Zawadzki „Zośka” to nie tylko bohaterowie literaccy, ale bohaterowie z krwi i kości.

– Należał do pokolenia, które wychowywało się i wzrastało w niepodległej Rzeczpospolitej Polskiej. Z domu rodzinnego wyniósł wartość i słowa, iż niepodległość jest najcenniejszym darem, jaki Opatrzność daje ludziom, narodom i państwom – mówił Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Nic więc dziwnego, że kiedy ponownie odebrano nam niepodległość, Jan Bytnar stanął do walki o Polskę – tak jak setki tysięcy jego rówieśników. Bohater podjął walkę już od początku okupacji niemieckiej, przyjmując m.in. pseudonim „Rudy”.

– Można mówić o jego udziale w pracy konspiracyjnej grup szturmowych, „Małym Sabotażu”, w akcji „Wieniec”, pierwszych akcjach dywersyjnych organizowanych pod dowództwem m.in. Ryszarda Białousa – powiedział Mariusz Olczak, dyrektor Archiwum Akt Nowych.

W ramach „Małego Sabotażu” zerwał ogromną hitlerowską flagę z gmachu warszawskiej Zachęty, namalował Kotwicę na pomniku Lotnika. Za te czyny groziła wówczas kara śmierci. W ramach akcji „Wieniec” brał udział w wysadzeniu torów pod Kraśnikiem, którymi Niemcy dostarczali zaopatrzenie na front wschodni. „Rudy” i jego koledzy byli na celowniku Gestapo – zaznaczył historyk Marcin Kapusta.

– Aresztowany przez Gestapo, męczony i torturowany został odbity przez przyjaciół z warszawskich „Szarych Szeregów” w czasie legendarnej akcji „Pod Arsenałem” – przypomniał Marcin Kapusta.

Akcja powiodła się, „Rudego” uwolniono, ale obrażenia po torturach okazały się śmiertelne. Jan Bytnar zmarł 30 marca 1943 roku. Wkrótce stał się legendą.

– Pamiętajmy, że już po jego śmierci w strukturze batalionu „Zośka” funkcjonowała kompania jego imienia. Ta tradycja w organizacji harcerskich w samych harcerzach żyła aż do dzisiaj – zauważył Mariusz Olczak.

W 100. rocznice urodzin „Rudego” oddano mu hołd. Na jego mogile na warszawskich Powązkach kombatanci i harcerze złożyli kwiaty.

 

TV Trwam News

drukuj