fot. PAP/EPA

Wybory na Litwie nie przyniosły przełomu. Wygrała centroprawicowa partia Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci

Wybory parlamentarne na Litwie wygrała centroprawicowa partia Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Do Sejmu nie dostało się polskie ugrupowanie Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin. Do przekroczenia progu wyborczego zabrakło 0,18 proc.

 

Wybory parlamentarne na Litwie nie przyniosły przełomu – zauważył politolog prof. Robert Alberski.

– Mamy tam do czynienia z sytuacją, która utrzymuje się już wiele lat. System partyjny na Litwie jest bardzo rozdrobniony. To widać po wynikach, że właściwie do wygrania wcale aż tak dużo głosów nie trzeba zdobyć. Poparcie na poziomie kilkunastu procent już sytuuje daną partię w czołówce – mówił prof. Robert Alberski.

Tak jest i tym razem. Do jednoizbowego parlamentu z najwyższym wynikiem – 24,8 proc. dostał się Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. To daje partii 23 mandaty. Partia Rolnicy i Zieloni premiera Sauliusa Skvernelisa zdobyła 17,5 proc. głosów, co przekłada się na 16 mandatów. Według obserwatorów, taki wynik pokazuje, że wysokie bezrobocie i rosnące zadłużenie zaszkodziły koalicji rządzącej. Ostateczne wyniki będzie można poznać za dwa tygodnie. 25 października odbędzie się druga tura, która wyłoni następne mandaty.

– System wyborczy do Sejmu litewskiego jest systemem mieszanym – powiedział prof. Robert Alberski.

Oznacza to, że 70 posłów jest wybieranych z list partyjnych, a 71 – w okręgach jednomandatowych. Wszystko wskazuje na to, że nowa koalicja nie będzie dwupartyjna.

– Chcielibyśmy przekroczyć to, co naturalnie nazywa się podziałem na prawą i lewą stronę. Chcielibyśmy więc uformować go wokół centrum, idąc i zapraszając więcej partii niż zwykle uznano za normę kulturową na Litwie – oznajmił Gabrielus Landsbergis z partii Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci

W drugiej turze duże znaczenie będą miały mniejsze ugrupowania, bo cztery partie uzyskały ponad 5 proc. głosów. To daje możliwość prowadzenia nowych rozmów koalicyjnych. Progu wyborczego nie przekroczyła jednak Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin, uzyskując 4,83 proc. głosów. Niedzielne wybory dają partii dwóch przedstawicieli w parlamencie.

– To z rejonu solecznickiego pani Beata Pietkiewicz w pierwszej turze wygrała wybory w jednomandatowej dzielnicy oraz pan Czesław Olszewski, obecny poseł na Sejm Republiki Litewskiej, również potwierdził swój mandat – wskazała Renata Cytacka z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

Poseł Renata Cytacka zaznaczyła, że o przegranej zdecydowały bardzo agresywna kampania przedwyborcza oraz strach wywołany restrykcjami w związku z Covid-19. Prawnik podkreśliła, że brak sukcesu może odbić się na interesach Polaków na Litwie. Przede wszystkim negatywne skutki może odczuć polska oświata.

– Praktycznie od 10 lat mamy niszczenie polskiej oświaty na Litwie poprzez wprowadzenie ujednoliconego egzaminu z języka państwowego, wycofanie z puli języków maturalnych języka polskiego. Nie mamy przetłumaczonych książek, podręczników do szkół polskich – podsumowała Renata Cytacka.

Partia rozważa odwołanie się od wyniku. Za dwa tygodnie Akcja Wyborcza Polaków na Litwie powalczy o dodatkowe dwa mandaty.

 

TV Trwam News

drukuj