fot. PAP/Darek Delmanowicz

Ważą się losy pakietu mobilności

Ważą się losy pakietu mobilności. Od wyników głosowania w Parlamencie Europejskim zależy, czy prace nad nim będą kontynuowane. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, będą gwoździem do trumny dla i tak mocno obciążonych firm transportowych Europy Środkowo-Wschodniej.

Osiem państw członkowskich, w tym Polska, wystosowało list do unijnych instytucji w związku z pakietem mobilności. To apel o zaniechanie prac nad nowymi przepisami do czasu zakończenia pandemii.

– Dzisiaj pakiet mobilności pokazał, jak jest szkodliwy. Francuzi i Niemcy proszą o to, aby odstąpić od reguł, które wyznacza ten pakiet – podkreśla minister Andrzej Adamczyk.

Dodaje, że obecna rzeczywistość podważyła wiele zapisów pakietu mobilności.

– Być może będzie to właśnie to memento. Czas epidemii będzie tym swoistym memento dla tych państw europejskich, które dążą do tego, aby utrudnić, aby zmniejszyć konkurencyjność działań przewoźników między innymi z Polski – wskazuje.

Bo właśnie tak wiele państw członkowskich ocenia działania UE. 

– Pandemia w sposób bardzo wyraźny uderzy w firmy transportowe, ponieważ są to firmy małe i średnie. Zatem wprowadzenie kolejnych obciążeń właśnie dla tego sektora spowoduje jeszcze większy regres i upadek w tej branży – zauważa europoseł Jadwiga Wiśniewska.

Ta branża jest teraz szczególnie ważna, jeśli mamy na uwadze sprawny przepływ między państwami członkowskimi – podkreśla.

Pakiet mobilności zakłada, że kierowcy samochodów ciężarowych nie będą mogli wypoczywać w swoich kabinach. Ich obowiązkiem będzie korzystanie z tzw. przydrożnych hoteli. Jednak na takie rozwiązania nie jest przygotowanych wiele państw.

– Poza tym wprowadzono propozycję, żeby okresowo ciężarówki wracały do swoich krajów macierzystych. Jest to sprzeczne z tzw. zielonym ładem, z całą ochroną środowiska – dodaje.

Losy pakietu mobilności wciąż się ważą. O tym co dalej z nowymi przepisami ma rozstrzygnąć głosowanie pisemne. Dziś powinniśmy poznać jego wyniki.

 

TV Trwam News

drukuj