PSL obroni Sienkiewicza?

Około dwóch godzin trwało spotkanie ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z posłami PSL. Ludowcy mieli dopytywać szefa MSW o proceder podsłuchiwania polityków w warszawskich restauracjach. Opozycja mówi – to było dobijanie targu miedzy PSL-em a Platformą Obywatelską przed jutrzejszym głosowaniem w sprawie wotum nieufności dla skompromitowanego ministra.

Wczoraj minister Sinkiewicz tłumaczył się ze swoich rozmów przy wołowych ogonach całemu Sejmowi. Dziś, natomiast minister składał wyjaśnienia przed koalicjantami z PSL.

Spotkanie odbyło się na dzień przed głosowaniem złożonego przez PiS wniosku o odwołanie ministra spraw wewnętrznych. Co jeszcze chcieli usłyszeć posłowie, czego nie usłyszeli wczoraj?

– Posłowie pytali o to, jak długo potrwa wyjaśnianie tego procederu, czy są jakieś nowe informacje. Minister oczywiście w swoim stylu bardzo państwowym wyjaśnił i wszystko wytłumaczył – powiedział Jan Bury, przewodniczący KP PSL.

Dla Prawa i Sprawiedliwości dzisiejsze spotkanie ministra Sienkiewicza z klubem Ludowców jest niczym innym, jak politycznym teatrem.

Daje to do zrozumienia, że będzie przeciwne, ale jak przychodzi do głosowania, to głosują tak, jak im każe Donald Tuska – powiedział Mariusz Błaszczak, przewodniczący KP PiS.

Spotkanie, jak wynika z wypowiedzi przewodniczącego klubu PSL Jana Burego było owocne.

Myślę, że minister przekonał większość posłów, która ma wątpliwości. A to czy przekonał każdego z posłów i każdą posłankę, to będzie dowód jutro w czasie głosowania – mówił Jan Bury.

Nie trudno się domyśleć, jaki będzie to dowód. Minister Władysław Kosiniak- Kamysz mówi wprost.

W tym głosowaniu nie ma nic nienaturalnego dla koalicji, która broni swych ministrów i nie wpisuje się w scenariusz opozycji – powiedział minister pracy i polityki społecznej.

Głosowania nad wnioskami o odwołanie premiera Donalda Tuska i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza w piątek rano.

 

TV Trwam News

 

drukuj