fot. PAP/Rafał Guz

PKW wyda dziś decyzję ws. sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości

Państwowa Komisja Wyborcza wyda dziś decyzję w sprawie sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości. Partia może stracić blisko 26 milionów złotych.

Rządzący zarzucają Prawu i Sprawiedliwości nielegalne finansowanie kampanii. Chodzi m.in. o pikniki wojskowe, które miały promować polską armię i zachęcać do wstąpienia w jej szeregi.

Nadużyciem jest to, że polecono urzędnikom Ministerstwa Obrony Narodowej, żeby realizowali pomysły polityczne, nie merytoryczne, tylko hejterskie – mówił Mariusz Błaszczak, szef KP PiS.

Do Państwowej Komisji Wyborczej trafiło sprawozdanie mówiące o 67 piknikach, których organizacje wyceniono na milion siedemset tysięcy złotych. PKW nie dostała jednak pełnych danych. Z raportu MON wynika, że do wypowiedzi, które miały znamiona agitacji politycznej doszło w trakcie zaledwie dwóch pikników.

To jest taka sama metoda, jaką posłużył się Donald Tusk, mówiąc o tych 100 mld złotych. Potem przyszedł do TV minister finansów, Andrzej Domański, i powiedział o 3 mld złotych. Gdzie tu logika, gdzie tu sens? Jest sens. To te osiem gwiazdek, o to w tym wszystkim chodzi, żeby zniszczyć opozycję (…). Oni dążą do wyeliminowania opozycji z polskiej sceny politycznej poprzez zabranie finansowania – zauważył szef KP PiS.

Politycy PiS mówią wprost o wywieraniu politycznej presji na Państwową Komisję Wyborczą. Co więcej, w sprawie sprawozdań finansowych mamy do czynienia z podwójnymi standardami. PKW zaakceptowała już dokumenty innych ugrupowań. Zrobiła to pomimo wątpliwości, jakie pojawiają się, chociażby przy finansowaniu Campus Polska.

Agitacja wyborcza na tym wydarzeniu się odbywała. To nie ulega żadnej wątpliwości. Skoro podnoszą sprawę pikników wojskowych, to należy podnieść sprawę Campus Polska – zwrócił uwagę Mariusz Błaszczak.

Poseł i konstytucjonalista, prof. Przemysław Czarnek, mówi wprost o wyłomie w konstytucyjnej zasadzie pluralizmu politycznego.

Jest taka fundamentalna dla państwa demokratycznego zasada pluralizmu politycznego, która ma trzy składowe: wielość partii, równość partii wobec prawa i demokratyczny charakter partii politycznych. I ta równość partii wobec prawa została już w tym momencie delikatnie zachwiana, bo tylko w naszym przypadku została odroczona decyzja i to pozwoliło na miesięczne igrzyska ze strony posłów Platformy Obywatelskiej, którzy ścigali się w tego rodzaju happeningach absurdalnych – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS, konstytucjonalista.

Prawo i Sprawiedliwość złożyło szereg zawiadomień do PKW m.in. w sprawie kampanii Sławomira Nitrasa czy też Marka Sowy.

To wszystko są, jakby patrzeć na narrację naszych przeciwników politycznych i nacisk, który jest na PKW, działania nielegalne, które powinny być rzeczywiście przedmiotem badania ze strony PKW i powinny stanowić również, gdyby stanowiły w naszym przypadku, podstawę odrzucenia sprawozdania z kampanii wyborczej. Więc albo się bawimy, albo stosujemy prawo. Albo wszystkim wolno, albo nikomu nie wolno – zaznaczył prof. Przemysław Czarnek.

Politycy PiS podkreślają, że jeżeli PKW odrzuci sprawozdanie, to dojdzie do złamania prawa.

TV Trwam News

drukuj