PKW wyda dziś decyzję ws. sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości
Państwowa Komisja Wyborcza wyda dziś decyzję w sprawie sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości. Partia może stracić blisko 26 milionów złotych.
Rządzący zarzucają Prawu i Sprawiedliwości nielegalne finansowanie kampanii. Chodzi m.in. o pikniki wojskowe, które miały promować polską armię i zachęcać do wstąpienia w jej szeregi.
– Nadużyciem jest to, że polecono urzędnikom Ministerstwa Obrony Narodowej, żeby realizowali pomysły polityczne, nie merytoryczne, tylko hejterskie – mówił Mariusz Błaszczak, szef KP PiS.
Do Państwowej Komisji Wyborczej trafiło sprawozdanie mówiące o 67 piknikach, których organizacje wyceniono na milion siedemset tysięcy złotych. PKW nie dostała jednak pełnych danych. Z raportu MON wynika, że do wypowiedzi, które miały znamiona agitacji politycznej doszło w trakcie zaledwie dwóch pikników.
– To jest taka sama metoda, jaką posłużył się Donald Tusk, mówiąc o tych 100 mld złotych. Potem przyszedł do TV minister finansów, Andrzej Domański, i powiedział o 3 mld złotych. Gdzie tu logika, gdzie tu sens? Jest sens. To te osiem gwiazdek, o to w tym wszystkim chodzi, żeby zniszczyć opozycję (…). Oni dążą do wyeliminowania opozycji z polskiej sceny politycznej poprzez zabranie finansowania – zauważył szef KP PiS.
Politycy PiS mówią wprost o wywieraniu politycznej presji na Państwową Komisję Wyborczą. Co więcej, w sprawie sprawozdań finansowych mamy do czynienia z podwójnymi standardami. PKW zaakceptowała już dokumenty innych ugrupowań. Zrobiła to pomimo wątpliwości, jakie pojawiają się, chociażby przy finansowaniu Campus Polska.
– Agitacja wyborcza na tym wydarzeniu się odbywała. To nie ulega żadnej wątpliwości. Skoro podnoszą sprawę pikników wojskowych, to należy podnieść sprawę Campus Polska – zwrócił uwagę Mariusz Błaszczak.
Poseł i konstytucjonalista, prof. Przemysław Czarnek, mówi wprost o wyłomie w konstytucyjnej zasadzie pluralizmu politycznego.
– Jest taka fundamentalna dla państwa demokratycznego zasada pluralizmu politycznego, która ma trzy składowe: wielość partii, równość partii wobec prawa i demokratyczny charakter partii politycznych. I ta równość partii wobec prawa została już w tym momencie delikatnie zachwiana, bo tylko w naszym przypadku została odroczona decyzja i to pozwoliło na miesięczne igrzyska ze strony posłów Platformy Obywatelskiej, którzy ścigali się w tego rodzaju happeningach absurdalnych – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS, konstytucjonalista.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło szereg zawiadomień do PKW m.in. w sprawie kampanii Sławomira Nitrasa czy też Marka Sowy.
– To wszystko są, jakby patrzeć na narrację naszych przeciwników politycznych i nacisk, który jest na PKW, działania nielegalne, które powinny być rzeczywiście przedmiotem badania ze strony PKW i powinny stanowić również, gdyby stanowiły w naszym przypadku, podstawę odrzucenia sprawozdania z kampanii wyborczej. Więc albo się bawimy, albo stosujemy prawo. Albo wszystkim wolno, albo nikomu nie wolno – zaznaczył prof. Przemysław Czarnek.
Politycy PiS podkreślają, że jeżeli PKW odrzuci sprawozdanie, to dojdzie do złamania prawa.
TV Trwam News



