fot. PAP/EPA

Papież Franciszek udaje się z pielgrzymką do miejsc związanych ze świętym Ojcem Pio

W tym roku na całym świecie obchodzony jest rok jubileuszu 100-lecia otrzymania stygmatów przez Św. Ojca Pio. Dziś Papież Franciszek uda się z pielgrzymką do Pietrelciny i San Giovanni Rotondo – miejsc związanych ze świętym Ojcem Pio.

Ojciec Święty Franciszek jako pierwszy Papież odwiedzi rodzinną miejscowość św. Ojca Pio. Po przybyciu do południowej części Włoch, uda się do kaplicy Świętego Franciszka z Asyżu. Następnie zatrzyma się w miejscu, przy którym w 1910 roku św. Ojciec Pio po raz pierwszy otrzymał stygmaty. Kolejnym punktem podróży będzie San Giovanni Rotondo, czyli miejsce, gdzie przez lata przebywał Ojciec Pio.

Na całym świecie powstało wiele inicjatyw, które dzięki wstawiennictwu tego świętego ratują ludzkie życie. Jedną z nich jest Dzieło Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie. W tym jubileuszowym roku powstał pomysł stworzenia strony internetowej poświęconej historiom osób, którym udało się pomóc wyjść z bezdomności.

– Z tego, co robimy, co tutaj się dobrego dzieje, łącząc to z jubileuszem stygmatów o. Pio, powstała ta nazwa, taka gra słów „nie-stygmatycy”, która oddaje też  naszą łączność z Ojcem Pio w jakiś sposób, ale też oddaje istotę naszej pracy – mówi Tomasz Duszyc OFM Cap z Dzieła Pomocy Św. Ojca Pio.

– Wszystkie te historie, które się ukażą na stronie niestygmatycy.pl, to są historie, które wydarzyły się w dziele Tam nie ma nic naciąganego, to są autentyczne historie, spisane w dziele, osób, które zechciały się nimi podzielić – wyjaśnia Justyna Nosek.

Osób bezdomnych, które są wdzięczne za nowe życie, jakie dzięki okazanej im pomocy mogli rozpocząć.

– Poznałam tu wspaniałych ludzi. Dali mi siłę i po prostu przede wszystkim pomoc, odgruzowanie, przyjaźń, ciuchy, kąpiel. Nie wstydziłam się powiedzieć, że czegoś mi brakuje, cokolwiek. Są psycholodzy, jest wszystko. Zawodowi są. Braciszkowie są wspaniali – mówi Anna.

– Dostałem ubranie, mogłem się wykąpać, ostrzyc, praktycznie to, co potrzeba, żeby nie wyglądać jak taki przysłowiowy bezdomny – wspomina Benedykt.

Dzieło Pomocy Św. o. Pio, to wyjątkowe miejsce, do którego zawsze można przyjść i otrzymać wsparcie.

– Dużo osób przychodzi tutaj, którzy już zeszli z ulicy, starają się o własny kąt, ale są tutaj na okrągło, świetlica od tego jest – dodaje Anna.

Więcej informacji o działalności wspólnoty, a także o tym, jak ją wesprzeć można znaleźć na stronie www.dzielopomocy.pl

TV Trwam News/RIRM

drukuj