Bez udziału Kijowa odbyło się spotkanie przedstawicieli USA i Rosji ws. pokoju na Ukrainie
Takiej rozmowy nie było od lat. Amerykański sekretarz stanu i szef rosyjskiej dyplomacji spotkali się osobiście w Arabii Saudyjskiej. Według obu stron to pierwszy krok do pokoju na Ukrainie. Prezydent Wołodymyr Zełenski nie podzielał tego entuzjazmu. Stwierdził, że kluczowe sprawy dzieją się za plecami Kijowa.
To pierwsze od 2022 roku spotkanie szefów rosyjskiej i amerykańskiej dyplomacji.
Marco Rubio i Siergiej Ławrow usiedli przy jednym stole w saudyjskim Rijadzie.
Rozmowa trwała ponad cztery godziny. Obie strony zapowiedziały współpracę na rzecz „wspólnych interesów geopolitycznych”. Powstaną zespoły, które wypracują plan zakończenia wojny na Ukrainie, o czym poinformował Ławrow.
– W niedalekiej przyszłości zostanie uruchomiony proces dotyczący uregulowania sytuacji na Ukrainie – oświadczył Siergiej Ławrow.
Marco Rubio powiedział z kolei, że rozmowy z Rosją rozpoczynają długi proces pokojowy, do którego z czasem dołączoną inne strony.
– Unia Europejska będzie musiała w pewnym momencie zasiąść do stołu, ponieważ także nałożyła sankcje na Rosję – zaznaczył Marco Rubio.
Do Arabii Saudyjskiej w środę miał przylecieć Wołodymyr Zełenski, ale wizytę odwołał. Przełożył ją na marzec. Prezydent Ukrainy pojawił się za to w Turcji, gdzie skrytykował rozmowy Waszyngtonu i Moskwy za plecami Kijowa.
– Bez Ukrainy nie można podjąć decyzji, jak zakończyć wojnę. Nie zostaliśmy zaproszeni na to spotkanie. Było to dla nas zaskoczenie. Dowiedzieliśmy się o tym z mediów – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.
Prezydent Turcji zaproponował, aby to Ankara była gospodarzem rozmów pokojowych.
– Wyraziłem silne poparcie Turcji dla integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy – zaznaczył prezydent Recep Tayyip Erdogan.
Prezydent Ukrainy skarżył się na Stany Zjednoczone i część państw UE, że nie popierają wejścia Kijowa do NATO. Jednocześnie wyraził oczekiwanie gwarancji bezpieczeństwa od Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wołodymyr Zełenski nie zgodził się także na oddanie Rosji okupowanych terenów wschodniej Ukrainy.
W czwartek w Kijowie będzie specjalny wysłannik Donalda Trumpa, gen. Keith Kellogg. Spotkanie z Zełenskim będzie – zdaniem dr Bogdana Pliszki z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego – odpowiedzią na kluczowe pytanie.
– Pytanie, co Ukraińcy są w stanie obiecać Amerykanom, żeby Ci nie dogadali się za bardzo z Rosją i czy im się to opłaca? – zapytał dr Bogdan Pliszka.
Chodzi o dostęp do metali ziem rzadkich potrzebnych Amerykanom do rozwoju nowych technologii, w tym baterii do aut elektrycznych. Jak podała amerykańska stacja FOX News, USA i Rosja rozważają trzystopniowy proces pokojowy – zawieszenie broni, następnie wybory prezydenckie na Ukrainie i na koniec podpisanie ostatecznego porozumienia przez nową głowę państwa. Jest jednak duże zagrożenie, że Rosja wpłynie na przebieg wyborów i w efekcie będzie mieć w Kijowie swoją marionetkę.
TV Trwam News




