KRRiT pod lupą posłów z sejmowej Komisji Kultury
Posłowie skontrolują dziś kryteria nakładania na nadawców kar finansowych przez KRRiT. Posłowie z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu chcą się dowiedzieć od przewodniczącego Krajowej Rady Jana Dworaka m.in., czy to przypadek, że za każdym razem wśród ukaranych jest katolicki nadawca.
Chodzi m.in. o karę 50 tys. zł nałożoną na Fundację Lux Veritatis za rzekome nawoływanie w TV Trwam do spalenia tęczy, która stoi na pl. Zbawiciela w Warszawie. Wg KRRiT miało do tego dojść w czasie relacji z ubiegłorocznego Marszu Niepodległości.
Poseł Barbara Bubula, członek komisji, mówi, że działania KRRiT wskazują na niepokojącą tendencję, zmierzającą do ograniczania wolności słowa w Polsce.
– Chcemy zwrócić uwagę na to, że w ciągu kilku ostatnich lat KRRiT wymierzała kary pieniężne wielu nadawcom. Zawsze była to liczba około 12-13 podmiotów rocznie i za każdym razem jakoś dziwnie się składało, że spośród setek nadawców radiowo-telewizyjnych w Polsce, regularnie w grupie karanych znajdowała się albo Warszawska Prowincja Redemptorystów, czyli nadawca, który odpowiada za Radio Maryja, albo Fundacja Lux Veritatis. Wydaje się, że to jest jakiś schemat, według którego Krajowa Rada i przewodniczący Jan Dworak postępują, tak, że zawsze w tej grupie ukaranej musi znaleźć się medium katolickie -powiedziała poseł Barbara Bubula.Poseł dodała, że KRRiT powołując się na bardzo pojemny art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji może karać „każdego za wszystko”. Wybór „za co” należy do KR.
Wiele wątpliwości budzi także – jak stwierdziła poseł – waleczna postawa KR w obronie tęczy, czyli symbolu lobby środowisk LGBT. To trzeba wyjaśnić.
Transmisja posiedzenia w Radiu Maryja i TV Trwam.
RIRM
