fot. Mikołaj Bujak/KPRP

W podkarpackim Radrużu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Uczestniczył w nich prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów złożył wizytę w Radrużu. Obchody wspominające ukraińskie ludobójstwo na Polakach odbyły się w całej Polsce.

Na terenie dzisiejszego Radruża w latach 1939-1944 znajdowała się duża wioska zamieszkiwana głównie przez Ukraińców, ale i przez ponad setkę polskich rodzin – przypomniał dr hab. Dariusz Iwaneczko, dyrektor IPN w Rzeszowie.

 – W 1944 r. Polacy zostali zmuszeni przez UPA do opuszczenia swoich domów, a niektórzy z nich przypłacili to niestety życiem – mówił dr hab. Dariusz Iwaneczko.

W latach 1944-1946 w Radrużu bojówki OUN-UPA wymordowały co najmniej 20 osób tylko za to, że byli Polakami. Cześć ofiarom, 300 metrów od granicy z Ukrainą, oddał prezydent Karol Nawrocki.

– My jesteśmy właśnie tutaj po to, aby realność i rzeczywistość współczesnego i przyszłego świata wybrzmiała, bo nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tys. Polaków, cywilów, kobiet, dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Wśród ofiar ukraińskich nacjonalistów w Radrużu znalazła się rodzina Romaników –  rodzice Zofia i Stefan, córki Maria i Jadwiga. 30 czerwca 1944 roku cała rodzina zamordowana przez ukraińskich nacjonalistów z bojówek OUN-UPA.

 – W pewnym momencie przyszedł sołtys tej miejscowości, Ukrainiec, który prosił swoich: „dajcie Polakom spokój”. To jego pierwszego powieszono na belce w stodole, a rano sąsiedzi najprawdopodobniej znaleźli szereg głów tej rodziny przed progiem – relacjonował Ryszard Urban, przewodnik w Zespole Cerkiewnym w Radrużu.

Z kolei o trudnym powrocie w miejsce mordu swoich przodków opowiedział Mieczysław Kruk, bratanek Zofii Romanik.

– Jak tutaj miejscowi mówili, to był taki ogromny krzyk: „nie zabijajcie, nie zabijajcie”. Jednak zabili ich i kiedy jestem tutaj, to tak jakbym słyszał ten krzyk tych ludzi, tej mojej rodziny – wskazał  Mieczysław Kruk, bratanek zamordowanej przez bojówki OUN-UPA Zofii Romanik.

W uroczystościach w Radrużu wziął udział Tadeusz Wróblewski, 92-letni świadek ukraińskiego ludobójstwa dokonanego na Polakach.

– Dzieci mordowali. Oczy wybijali. Kobietom piersi ucinali. Pilami rżnęli takimi co drzewo – zauważył Tadeusz Wróblewski, świadek ukraińskiego ludobójstwa.

Prezydent Karol Nawrocki w Radrużu podkreślał, że tak samo jak pamiętamy o ofiarach ukraińskich zbrodni, tak samo musimy sprzeciwiać się wobec kultu zbrodniarzy oraz ich symboli.

– Nie mylmy, drodzy Państwo, nigdy pojednania z amnezją, pojednania z zapomnieniem. Potrzebujemy dzisiaj prawdy, pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku. Bez ludobójców i bez ludobójczych symboli – podsumował prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent Karol Nawrocki wezwał parlament do przyjęcia ustawy, która zakładanie karanie za propagowanie ideologii OUN-UPA oraz zaprzeczanie zbrodniom popełnionym przez te organizacje.

TV Trwam News

drukuj