fot. pixabay.com

KE przyjęła strategię rozwoju wschodnich terenów UE. Ma ona polegać na wsparciu kredytowym

Komisja Europejska proponuje strategię rozwoju wschodnich terenów Unii Europejskiej. Program ma oprzeć się na gigantycznych pożyczkach. Sprawę opisuje piątkowy „Naz Dziennik”. 

Przyjęta w tym tygodniu strategia ma wesprzeć regiony przygraniczne UE doświadczone wojną Rosji z Ukrainą. Wsparcie kredytowe sięgnie 28 mld euro.

Prof. Zbigniew Krysiak wskazał na niebezpieczeństwa związane z zadłużaniem się w instytucjach unijnych. W ocenie ekonomisty rzeczywistym beneficjentem tego rodzaju programów będą Niemcy.

– Chodzi im o to, żeby instalować spółki niemieckie za nasze pieniądze, które będą dostawali z kredytów, które będziemy spłacać. Spółki niemieckie będą rozwijały produkcję po to, żeby wchodzić z działalnością gospodarczą na Ukrainę, tym samym niejako redukując rolę naszych podmiotów gospodarczych i naszych przedsiębiorstw. Taka jest ich strategia. Zresztą zakulisowo mówili o tym już wcześniej, bo pozycjonowanie logistyczne przy granicy z Ukrainą to jest potężny atut – mówił prof. Zbigniew Krysiak.

W strategii uwzględniono dziewięć państw członkowskich. Poza Polską są to także: Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria.

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób KE będzie chciała dzielić środki i ile przypadnie polskim regionom wschodnim. Wszystko to ma być wypracowane w niedalekiej przyszłości.

RIRM

drukuj