fot. archiwum Kmieciński

Dr J. Hajdasz: Partyjni działacze, jak marszałek W. Czarzasty, nie mogą cofać nas do rzeczywistości państwa z epoki realnego socjalizmu

Nie możemy pozwalać, by tacy ludzie, jak marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, skompromitowani swoją przeszłością i brakiem jakiejkolwiek refleksji nad nią, urządzali nam ojczyznę na nowo. Partyjni działacze, którzy dorobili się na prywatyzowanym państwowym majątku, a także korzystali z układów i pieniędzy uwłaszczającej się partyjnej nomenklatury, nie mogą cofać nas wszystkich do rzeczywistości państwa z epoki realnego socjalizmu. Nie pozwolimy na to, by wróciły te tragiczne czasy, choćby tego życzyła sobie nawet druga osoba w państwie – mówiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja. 

Wydarzenia polityczne w naszym kraju pokazują jednoznacznie negatywne konsekwencje braku realnej dekomunizacji, jakiej nie przeprowadzono w okresie transformacji ustrojowej po 1989 roku. Wysoka pozycja działacza partii komunistycznej z PRL-u, Włodzimierza Czarzastego, i jego swoista aktualna „nietykalność” jest tego aż nazbyt wymownym symbolem – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.

– Poruszam ten temat, gdyż jak w soczewce skupia on patologię naszego życia publicznego, obnażając błędy przeszłości. Powiązany nie wiadomo z kim postkomunista ma dziś dostęp do wszystkich tajemnic naszego systemu bezpieczeństwa, dostęp do tajemnic NATO i wszystkiego, co się z tym wiąże – wskazała publicystka.


Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powiedziała, że „arogancja i buta, z jaką obecny marszałek Sejmu ignoruje coraz poważniejsze zarzuty wobec własnej przeszłości; arogancja i wręcz bezczelność, z jaką posłowie z jego ugrupowania atakują obecnie środowisko Żołnierzy Wyklętych, wypaczając prawdę historyczną i ignorując fakty z przeszłości, jest kolejnym mocnym ciosem wymierzonym w naszą suwerenność”.

– Nasilające się ataki na prezydenta Karola Nawrockiego są także dowodem na rosnące w siłę środowisko postkomunistycznych aparatczyków. (…) Rząd uzależnił się od tego środowiska bardzo mocno. Donald Tusk utorował im drogę do silnej pozycji i sam stał się ich zakładnikiem. Musi więc teraz tolerować i akceptować wszystkie ich pomysły na rządzenie, choćby były absurdalne. (…) Wszystkie spekulacje marszałek mógłby rozwiać, gdyby wypełnił ankietę bezpieczeństwa, a jego prawdomówność sprawdziłaby Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Im dłużej się przed tym broni, tym większą należy mieć pewność, że musi przed opinią publiczną ukrywać swoją rzeczywistą ścieżkę kariery zawodowej i że stawiane mu obecnie przez dziennikarzy zarzuty mają solidne potwierdzenie w faktach – podkreśliła dr Jolanta Hajdasz.

– Pycha i tolerowanie niejasnych związków Włodzimierza Czarzastego z Rosją prowadzi nas prostą drogą do zakłamania i zniewolenia obecnego na co dzień w państwie komunistycznym, które tak często gloryfikuje środowisko marszałka i on sam – dodała.

Posłowie Lewicy przygotowali skandaliczny projekt zakładający wypłatę odszkodowań rzekomym ofiarom Żołnierzy Niezłomnych. Koalicja Obywatelska skierowała go do dalszych prac sejmowych, a marszałek Włodzimierz Czarzasty wprowadził pod obrady izby niższej parlamentu. Jednorazowe świadczenie pieniężne ma wynosić 50 tys. złotych.

– W projekcie nie ma mowy o zbrodniach komunistycznych i tysiącach ofiar komunistów. (…) Historycy już dawno rozstrzygnęli te kwestie. Wyjaśniali nie raz i nie dwa złożone problemy walki podziemia niepodległościowego oraz dylematy, przed jakimi stawali żołnierze Armii Krajowej czy Narodowych Sił Zbrojnych. Politykom nie wolno traktować tych tematów tak instrumentalnie i tendencyjnie, jak robi to Włodzimierz Czarzasty. Nie możemy pozwalać, by tacy ludzie, skompromitowani swoją przeszłością i brakiem jakiejkolwiek refleksji nad nią, urządzali nam ojczyznę na nowo. Partyjni działacze, którzy – jak obecny marszałek – dorobili się na prywatyzowanym państwowym majątku, a także korzystali z układów i pieniędzy uwłaszczającej się partyjnej nomenklatury, nie mogą cofać nas wszystkich do rzeczywistości państwa z epoki realnego socjalizmu. Nie pozwolimy na to, by wróciły te tragiczne czasy, choćby tego życzyła sobie nawet druga osoba w państwie – zaznaczyła publicystka.

Felieton autorstwa dr. Jolanty Hajdasz można znaleźć [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj