fot. PAP

Sejm/ Prezydencki projekt ustawy dot. „małych sądów”

Prezydencki projekt ustawy dotyczący zasad tworzenia i likwidacji małych sądów trafił do Sejmu. Główna inicjatywa nadal będzie w ręku ministra sprawiedliwości. Prezydencki projekt przewiduje kryteria, od których będzie zależał los sądów.

Likwidacja placówki będzie zależała od liczby mieszkańców danej miejscowości oraz liczby rozpatrywanych spraw. Jeśli ta w przeciągu kolejnych trzech lat będzie mniejsza od 7 tyś. może to oznaczać zamknięcie sądu.

Prezydent w projekcie zakłada także, przywrócenie 17 z 79 placówek, które reformą z 1 stycznia 2013 r. zostały zlikwidowane. Przywracanie sądów może kosztować 224 tys. złotych. W odpowiedzi na decyzję o likwidacji 79 placówek rejonowych, powstał obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych, pod którym podpisało się 200 tyś. obywateli.

Poseł Stanisław Piotrowicz zauważa, że prezydencki projekt przede wszystkim ignoruje głos społeczeństwa, które sprzeciwia się demontażowi systemu sądownictwa w Polsce.

– Reforma proponowana przez prezydenta zmierza jeszcze dalej niż to, co zrobił minister Gowin. Wydaje się, że przy tego rodzaju reformach powinno konsultować się ze społeczeństwem. Społeczeństwo w dużym stopniu opowiedziało się za tym, jakiego ustroju sądownictwa sobie życzy, bo to nie tylko inicjatywa obywatelska, ale to również uchwały rad miast. To decyzje samorządów, to opinie różnych środowisk, które kwestionowały zamierzenia podjęte przez ministra Gowina. Prezydent w swoich zamierzeniach idzie jeszcze dalej, całkowicie lekceważąc to, co płynie ze strony opinii publicznej – zaznaczył poseł Stanisław Piotrowicz. 

Co więcej, prezydencki projekt daje ministrowi sprawiedliwości pół roku na dostosowanie systemu sądownictwa do nowych przepisów. A następnie będzie miał on możliwość przenoszenia sędziów z wydziału do rejonu. Sytuacja ta budzi szeroki sprzeciw środowiska sędziowskiego, a także zwiększa chaos w polskim sądownictwie – dodaje poseł Stanisław Piotrowicz.

– Ten chaos już został wywołany z tego względu, że sędziowie w zdecydowanej większości sądów likwidowanych –  tych 79 sądów –  wystąpili na drogę prawną; tego rodzaju postępowania już toczą się. To co proponuje prezydent powoduje jeszcze większy zamęt w wymiarze sprawiedliwości. Podkreślam, że wymiar sprawiedliwości wymaga reformy, ale przede wszystkim takiej, która usprawni funkcjonowanie. Zasadniczy krok powinien iść w kierunku opracowania nowych, odformalizowanych procedur – dodaje poseł Piotrowicz.

 

RIRM

 

drukuj