By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46587031

TSUE orzeknie dziś, czy polski TK naruszył prawo unijne

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma dziś orzec, czy polski Trybunał Konstytucyjny jest niezależnym sądem i czy naruszył prawo unijne.

TSUE rozpatrzy skargę na Polskę skierowaną przez Komisję Europejską w 2023 roku. Bruksela zdecydowała się na taki krok po wydaniu przez TK dwóch wyroków uznających prymat prawa krajowego nad unijnym. W skardze Komisja domagała się stwierdzenia, że polski Trybunał nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, m.in. w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w 2015 roku.

Marcin Warchoł, poseł Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że orzeczenie będzie kluczowe dla polskiego systemu prawnego.

– Jasno wynika z naszej konstytucji, że jest ona najwyższym prawem Rzeczpospolitej, a polski Trybunał jest sądem ostatniego słowa. Trybunał jest suwerennym sądem, który zapewnia przestrzeganie praw i wolności obywatelskich i gwarantuje, że prawa i wolności obywatelskie nie są tylko napisane na papierze, ale są realnym narzędziem. Często obywatele z tego korzystają. Jeżeli tak by się stało, że trybunał unijny orzekłby tak, jak chce tego Komisja, to w tym momencie mamy niestety koniec suwerennego polskiego sądownictwa – zwracał uwagę Marcin Warchoł.

Wyroki uznające prymat prawa krajowego nad unijnym polski Trybunał wydał w 2021 roku. Było to następstwem zmian w sądownictwie, uchwalonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Polska była atakowana przez zmiany w krajowym prawie m.in. przez Komisję Europejską.

RIRM

drukuj