fot. flickr.com

KE rekomenduje zamknięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski

Komisja Europejska zarekomendowała zamknięcie procedury nadmiernego deficytu wobec Polski. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą ministrowie finansów państw UE w czerwcu, ale będzie to już raczej formalność.

KE przy podejmowaniu decyzji wzięła pod uwagę transfery do otwartych funduszy emerytalnych (OFE), które jeszcze w zeszłym roku znacznie obciążały wydatki rządowe. Bez nich deficyt budżetu naszego kraju w 2014 r. spadłby poniżej 3 proc. PKB. Dzięki temu, że KE uwzględniła ten fakt, możliwe stało się zarekomendowanie zdjęcia procedury nadmiernego deficytu.

Unijny komisarz ds. gospodarczych i finansowych Pierre Moscovici powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że deficyt Polski w 2014 r. wynosił 3,2 proc. PKB, ale biuro statystyczne UE Eurostat potwierdziło, że spadłby on poniżej 3 proc. PKB, gdyby nie było dodatkowych kosztów związanych z reformą emerytalną z 1999 r. (wtedy wprowadzono OFE).

Polska była objęta procedurą nadmiernego deficytu od 2009 r., co oznaczało, że musieliśmy się stosować do zaleceń Rady UE, czyli grona unijnych ministrów finansów. Jej zdjęcie otwiera drogę do obniżenia przez rząd stawek VAT i wzrostu płac w budżetówce, a także przeznaczanie wyższych kwot np. na badania i rozwój.

Moscovici odrzucał sugestie, że na decyzje o rekomendacji zdjęcia z Polski procedury mógł mieć wpływ cykl wyborczy w naszym kraju, podkreślając, że KE opierała się wyłącznie na danych.

Urzędnicy KE dalej jednak będą przyglądać się wydatkom publicznym w naszym kraju. KE w wydanych w środę rekomendacjach zaleca Polsce dalszą poprawę w finansach publicznych na skalę 0,5 proc. PKB w 2015 i 2016 r. Biorąc pod uwagę obecną wielkość naszej gospodarki deficyt sektora finansów publicznych powinien obniżać się o ok. 8,5 mld zł rocznie.

PAP

drukuj