fot. wierszykidonauki.pl

Historia zawarta w rymach

„Warto, żeby dla dzieci poznawanie historii było fascynującą przygodą, a nie przykrym obowiązkiem” – uważa Tomasz Elbanowski, autor książek edukacyjnych dla dzieci. Seria książek „Wierszyki do nauki” pokazuje, że odkrywanie ciekawych wydarzeń z dziejów Polski może łączyć się z zapadającą w pamięć zabawą.

W rozwoju dziecka ogromne znaczenie ma kontakt ze światem poza ekranem. Jak pokazują badania Amerykańskiej Akademii Pediatrii, nadmiar czasu spędzanego przed telewizorem, komputerem czy telefonem może negatywnie wpływać na koncentrację, sen i rozwój emocjonalny najmłodszych. Zamiast niepotrzebnych bodźców, warto więc zaproponować im coś, co angażuje wyobraźnię i pobudza ciekawość świata. Z takiego właśnie przekonania narodził się pomysł stworzenia prostych, a jednocześnie ciekawych książek dla dzieci – takich, które zachęcają do odkrywania, a nie tylko patrzenia.

 „Wierszyki do nauki” powstały z zabaw z naszymi dziećmi. Zanim wydaliśmy je w książce, były ilustrowanymi przez moje dzieci małymi plakatami na ścianach naszego mieszkania. Pomyśleliśmy, że warto podzielić się tym z innymi i stąd wzięła się seria książek, w których naukę łączy się z zabawą – mówi Tomasz Elbanowski.

– Przekazywanie historii ma przede wszystkim wymiar rodzinny. W moim przypadku jako pierwszy o historii opowiadał mi tata, podczas zabaw i spacerów. Teraz ja sam kontynuuję tę tradycję ze swoimi dziećmi – dodaje.

Cała seria opiera się na pomyśle edukacyjnym, aby ułatwiać sobie zapamiętywanie w tym przypadku przez rymowane formy. Wierszyki od początku przechodziły przez najważniejszą recenzję – małych czytelników.

– Kiedy coś było niezrozumiałe dla naszych dzieci lub nie podobało im się, było poprawiane. Finalny efekt jest już w pełni przyjaznym materiałem, który przekazuje wartościowe treści w atrakcyjnej formie – opowiada.

„Królowie Polski w wierszykach” w lekki sposób przybliżają najmłodszym dzieciom postacie polskich władców.

– W całej książce nie ma ani jednej daty. Zależało nam, aby dla naszych dzieci poznawanie historii było fascynującą przygodą, a nie przykrym obowiązkiem – zaznacza Elbanowski.

W wierszykach o królach chodzi o kojarzenie najważniejszych informacji z panowania danego władcy. Czasem jest to tylko kilka słów, które zapadają w pamięć, np.: „Stefan Batory do bitki skory”, i są chętnie powtarzane przez dzieci. W opisowej części książki można dowiedzieć się, że to władca, który całe życie spędził na wojnach i założył w Polsce pierwszy szpital dla rannych żołnierzy.
Pozycja obfituje też w mapy kraju oraz oś czasu, na której następującym po sobie władcom towarzyszą motywy charakterystyczne dla epoki, w której żyli.

Całość urozmaicają akwarelowe ilustracje Małgorzaty Flis, która nie tylko tworzy piękne obrazy, ale jest też wspaniałą erudytką.
Ponieważ artystka ilustruje podręczniki dla szkół, ma zwyczaj sprawdzać dokładnie w źródłach detale. Tak było i z ilustracjami do „Królów Polski w wierszykach”. Artystka starała się na przykład oddać autentyczny wygląd korony każdego z władców. Obrazy są przy tym atrakcyjne również dla młodszych dzieci. Większości władców towarzyszą na ilustracji zwierzątka. Wacław II występuje w sąsiedztwie kotów. Z opisu można dowiedzieć, że ten potężny władca panicznie się ich bał.

Ciekawostki przeplatane są z najważniejszymi informacjami. Dowiadujemy się, że to właśnie Wacław II, król Czech i Polski, wprowadził w Polsce grosze, których używamy do dziś. I że w jego czasach za grosz można było kupić kurę, za 4 grosze buty, a ręcznie ilustrowana Biblia kosztowała 1440 groszy.

Od profesora Andrzeja Nowaka, który zaszczycił nas konsultacją naukową „Królów Polski w wierszykach”, zaczerpnąłem myśl, że nauka historii ma o tyle sens, o ile wpływa na nasze dzisiejsze życie – opowiada Tomasz Elbanowski.

Dlatego opisy władców zawierają informacje, jak ich panowanie i decyzje wpłynęły na nas. Dzieci mogą przeczytać, że przyjęcie chrześcijaństwa z Rzymu przez Mieszka I sprawiło nie tylko, że Polska jest dziś krajem katolickim, ale także, że na co dzień w szkole piszą alfabetem łacińskim litery od A do Z. Tak w niezobowiązujący sposób dziecko może odkrywać korzenie zjawisk, które tworzą otaczającą go rzeczywistość.

W nauczaniu historii istotne jest również, by pokazać, że w wielkich i pozornie odległych wydarzeniach brali udział konkretni ludzie, również nasi bliscy. Historia Polski to w istocie nasza historia rodzinna.

– II wojna światowa to dla moich dzieci nie tylko rozdział z podręcznika. To przede wszystkim czas, w którym babcia ich mamy nosiła żołnierzom AK broń ukrytą w koszyku pod jedzeniem, a babcia taty uratowała się cudem z bombardowanego szpitala, w którym była sanitariuszką. Dzięki temu cudowi jesteśmy dziś na świecie – kontynuuje Elbanowski.

Tysiąc lat od momentu, gdy pierwsi władcy stworzyli nasze państwo, poprzez czas życia trzydziestu pokoleń, ich krew zdążyła „zejść w lud”. Teraz w żyłach większości Polaków płynie krew Piastów. Jesteśmy więc bardzo silną wspólnotą zarówno kultury, historii, jak i krwi.

Książka wprowadzająca w historię Polski może być bardzo ważną pomocą w przekazywaniu naszym dzieciom pamięci o wspólnocie i jej dziejach – podkreśla autor.

Mocną stroną serii „Wierszyki do nauki” jest też grono konsultujących ją ekspertów. „Królowie Polski w wierszykach” oparta została o współpracę z prof. Andrzejem Nowakiem. Głównym konsultantem przedsięwzięcia jest Dorota Dziamska, autorka podstawy programowej dla przedszkola i pierwszych klas. Z kolei od strony literackiej wydawnictwo wspomaga Małgorzata Barańska, autorka wielu wierszyków w podręcznikach a językowo Maria Gudro-Homicka, Honorowa Prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów.

radiomaryja.pl

drukuj