Sankcje USA na Rosję
Stany Zjednoczone nakładają sankcje na rosyjskich gigantów naftowych. Odbiło się to na cenach ropy, a import tego surowca z Rosji mogą radykalnie ograniczyć Indie.
Sankcje nałożone przez amerykańską administrację objęły Rosnieft i Łukoil, a także 34 ich spółki zależne.
– To dwie największe firmy naftowe, jedne z największych na świecie. Ale to Rosjanie wydobywają dużo ropy. Miejmy nadzieję, że to będzie miało wpływ na Władimira Putina, miejmy nadzieję, że stanie się rozsądny – powiedział Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Donald Trump, po raz pierwszy odkąd wrócił do Białego Domu, zdecydował się na restrykcje wymierzone bezpośrednio w firmy rosyjskie. Rosnieft i Łukoil zostały odcięte od amerykańskiej technologii. Firmy prowadzące z nimi interesy będą narażone na sankcje wtórne. Restrykcjami nie zostały objęte tankowce, jak to było pod koniec kadencji Joe Bidena. Wtedy zapadła decyzja o pierwszych, dużych sankcjach przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu. Objęły one m.in. Gazprom-Nieft i szereg tankowców z tzw. floty cieni. Moskwa przywołuje działania poprzedniej administracji i grozi, że sankcje nie przyczynią się do pokoju.
– Jeśli obecna administracja USA zacznie brać przykład ze swoich poprzedników, którzy próbowali zmusić Rosję do porzucenia swoich interesów narodowych za pomocą nielegalnych sankcji, to rezultat będzie dokładnie taki sam – zapowiedziała Maria Zacharowa, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chce, by za przykładem Amerykanów poszły kolejne kraje.
– To dobry sygnał dla innych, aby przyłączyli się do sankcji. Nie tylko w dziedzinie energetyki, potrzebujemy ich wobec floty cieni itd. – mówił Wołodymyr Zełenski.
Ukraina uznaje wzmocnienie sankcji za drogę do pokoju. W pełni politykę Donalda Trumpa wobec Rosji popiera sekretarz generalny NATO. Mark Rutte został zaproszony na rozmowy w Białym Domu.
– Stanowisko prezydenta Trumpa w tej sprawie w pełni popieram: zatrzymajcie się tam, gdzie jesteście. Zarówno wobec Ukraińców, jak i Rosjan – powiedział Mark Rutte.
Prezydent Donald Trump wciąż ma w swoich dłoniach narzędzia, po które mógłby sięgnąć – zauważył dr Tomasz Teluk.
– Donald Trump uważa, że najskuteczniejszym elementem nacisku jest wojna celna – zaznaczył dr Tomasz Teluk z Instytutu Globalizacji.
Niewykluczone, że ze współpracy z rosyjskimi gigantami wycofa się jedna z najpotężniejszych firm w Indiach, by uniknąć kłopotów. Krajowe rafinerie – według Reutersa – już zmierzają ku radykalnemu ograniczeniu rosyjskiej ropy. Nic jednak nie wskazuje na to, by Stany Zjednoczone spełniły kolejne żądanie Ukrainy i przekazały jej rakiety Tomahawk.
– Problem z Tomahawkami, o czym wiele osób nie wie, polega na tym, że nauczenie się ich obsługi zajmie co najmniej sześć miesięcy, a zazwyczaj rok – powiedział Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych.
W sprawie kolejnego pakietu sankcji na Rosję porozumiała się Unia Europejska; restrykcje mają objąć zakaz sprowadzania rosyjskiego LNG, ale od 2027 roku.
TV Trwam News



