Pos. M. Warchoł: Minister Waldemar Żurek, w imię swoich politycznych interesów i przypodobania się Donaldowi Tuskowi, chce wyrzucić z pracy kolejnych sędziów
Brakuje ponad dwa tysiące etatów w sądach. Minister Waldemar Żurek ich nie ogłasza, a dodatkowo chce wyrzucić z pracy kolejnych sędziów, co spowoduje jeszcze większe problemy z wymiarem sprawiedliwości. Niestety taki los szykuje zarówno sędziom, jak i obywatelom w imię swoich politycznych interesów oraz przypodobania się Donaldowi Tuskowi, który go powołał na stanowisko i który oczekuje od niego, że będzie forsował najbardziej skrajne i niekonstytucyjne pomysły – mówił dr hab. Marcin Warchoł, poseł PiS, były minister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, zaprezentował projekt ustawy w sprawie tzw. neosędziów. Chodzi o blisko 3 tys. sędziów, którzy zostali powołani z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2018 roku. Dr hab. Marcin Warchoł podkreślił jednak, że niestety to nie jest projekt dla obywateli, tylko przeciwko obywatelom, ponieważ ci sędziowie, których minister Waldemar Żurek podzielił na kilka kategorii, albo stracą pracę, albo będą musieli orzekać zgodnie z jego wolą.
– Po pierwsze, jest konstytucyjny zakaz pozbawiania sędziego urzędu, więc minister Żurek zgodnie z prawem stanowiska nie może pozbawić sędziego jego pracy, ale on to zapowiedział i według jego zapowiedzi część sędziów ma zostać pozbawionych w ogóle stanowisk, to dotyczy np. sędziów Sądu Najwyższego. Przypomnę, że chce wyrzucić z pracy 60 proc. składu Sądu Najwyższego, a dziś na kasację czeka się już prawie trzy lata, więc dla obywateli będzie to prawdziwy koszmar. Po drugie, sędziowie, którzy przeszli z zawodów radcowskiego czy adwokackiego, mają wrócić na poprzednio zajmowane funkcje, ale oczywiście pod warunkiem, że radcowie czy adwokaci ich przyjmą z dnia na dzień. Po trzecie, dla części sędziów przygotował iście „diabelski karcer”, bo przez dwa lata mają orzekać w sądach, w których orzekają, a dopiero potem Waldemar Żurek będzie decydował, czy pozostaną na tych stanowiskach, czy będą degradowani. Jeżeli będą orzekać zgodnie z jego wolą, to pozostaną – oczywiście w ramach konkursu, który będą musieli przejść i wygrać – a jeżeli nie, to zostaną zdegradowani – tłumaczył były minister sprawiedliwości.
Gość Radia Maryja wskazał, że jest to bezduszny system niszczenia ludzi i pozbawiania obywateli prawa do sądu.
– Przypomnę, że brakuje ponad dwa tysiące etatów w sądach. Minister Waldemar Żurek ich nie ogłasza, a dodatkowo chce wyrzucić z pracy kolejnych sędziów, co spowoduje jeszcze większe problemy z wymiarem sprawiedliwości. Niestety taki los szykuje zarówno sędziom, jak i obywatelom w imię swoich politycznych interesów oraz przypodobania się Donaldowi Tuskowi, który go powołał na stanowisko i który oczekuje od niego, że będzie forsował najbardziej skrajne i niekonstytucyjne pomysły – mówił pos. Marcin Warchoł.
Dodał, że Konstytucja RP wyraźnie stanowi, iż skład Krajowej Rady Sądownictwa, ustrój, zakres i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa i zgodnie z artykułem 187 ust. 4 Konstytucji RP jest wyraźnie delegacja do ustawy i ustawodawca w 2017 roku ustanowił taki ustrój Rady Sądownictwa, że jest powoływana spośród sędziów, sędziowie są powoływani spośród sędziów, ale wybierani przez parlament po to, żeby przerwać ten odwieczny zaklęty krąg, kiedy to sędziowie po 1989 roku się nie oczyścili i powoływali swoich. Dziś rządzący wywracają porządek prawny, wprowadzając chaos i bezprawie – akcentował gość „Aktualności dnia”.
– Mamy do czynienia z sytuacją, że wyroki już są kwestionowane, a bezprawie, które Waldemar Żurek wprowadza, jest tylko wodą na młyn dla tych, którzy chcą te wyroki w nieskończoność podważać. Niedawno minister Żurek wprowadził rozporządzeniem możliwość wyznaczania po uważaniu sędziów do składów orzekających. Przypomnę, że za ministra Ziobry wprowadziliśmy losowanie sędziów, żeby było transparentnie i obiektywnie, żeby nikt nie miał swoich sędziów, żeby nie było zarzutów, że ktoś przychodzi ze swoim sędzią i sędzia wyznaczony po uważaniu przez prezesa sądu orzeka tak czy inaczej. Nie ma bardziej obiektywnego systemu niż system losowania, ale ministrowi Żurkowi się to nie spodobało i stwierdził w drodze rozporządzenia zlikwiduje system losowania spraw wprowadzony ustawą, czyli rozporządzeniem zlikwidował system stworzony ustawą, a to prowadzi do kwestionowania tych wyroków wydawanych przez sędziów wyznaczanych bez losowania – zaznaczył były minister sprawiedliwości.
Sejm w obecnej większości „Koalicji 13 grudnia” ma wystarczającą liczbę głosów, żeby przeforsować najbardziej absurdalne pomysły, więc niewykluczone, że ta ustawa może zostać przyjęta, ale później mamy na szczęście pana prezydenta, który powiedział wprost, że nie będzie podpisywał ustaw niezgodnych z Konstytucją RP i ustaw wymierzonych przeciwko obywatelom – zakończył pos. Marcin Warchoł,
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem pos. Marcina Warchoła dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



