Pos. A. Kosztowniak: Polska powinna walczyć o to, aby dzisiaj mieć jak najtańszą energię, ale nie tylko przez system dopłat, ale w końcu poprzez realizację dużych projektów infrastrukturalnych
Im droższa energia w Polsce, tym polska gospodarka jest mniej konkurencyjna. Im mniej jesteśmy konkurencyjni, tym polskie towary przestają być obecne na różnego rodzaju rynkach. Im mniejsze zapotrzebowanie na te towary, tym większe w Polsce bezrobocie, a tym samym mniejsze wpływy podatkowe. Polska powinna walczyć o to, aby dzisiaj mieć jak najtańszą energię, ale nie tylko poprzez system dopłat, ale w końcu poprzez realizację dużych projektów infrastrukturalnych – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. minister finansów, Andrzej Kosztowniak w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rada Ministrów przyjęła projekty ustaw dotyczące mrożenia cen energii i bonu ciepłowniczego oraz pomocy cudzoziemcom, w tym obywatelom Ukrainy. Projekty te są reakcją rządu na prezydenckie weta w tych sprawach. W środę regulacjami ma zająć się Sejm. [czytaj więcej]
– Trzeba sobie jasno powiedzieć, że im droższa energia w Polsce, tym polska gospodarka jest mniej konkurencyjna. Im mniej jesteśmy konkurencyjni, tym polskie towary przestają być obecne na różnego rodzaju rynkach. Im mniejsze zapotrzebowanie na te towary, tym większe w Polsce bezrobocie, a tym samym mniejsze wpływy podatkowe. Polska powinna walczyć o to, aby dzisiaj mieć jak najtańszą energię, ale nie tylko poprzez system dopłat, ale w końcu poprzez realizację dużych projektów infrastrukturalnych. Myślę tutaj wprost o budowie czy to elektrowni atomowych, czy innych rozwiązań i też modernizacji polskich sieci, bo o nich bardzo często zapominamy. Trzeba też pamiętać, że na polskich sieciach tracimy bardzo dużą ilość energii. One są po prostu zdekapitalizowane, często były modernizowane kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu – zaznaczył Andrzej Kosztowniak.
Zgodnie z rządowym projektem maksymalna cena energii na poziomie 500 zł za megawatogodzinę będzie obowiązywać do końca roku. Wprowadzone ma zostać także nowe rozwiązanie – bon ciepłowniczy, dla gospodarstw domowych o najniższych dochodach.
– To z jednej strony wsparcie tych wszystkich, którzy płacą codziennie rachunki, bo one będą naprawdę nas bolały. Gdyby doszło do uwolnienia ceny energii na polskie domy, polskie gospodarstwa domowe, to odczulibyśmy to bardzo mocno, nie zapominając oczywiście o konkurencyjności naszej gospodarki, bo w sumie od niej się zaczyna i na niej się też skończy – zwrócił uwagę poseł PiS.
Polityk wskazał również na ideologiczną zieloną politykę Unii Europejskiej.
– To zielone szaleństwo, bo nie można tego inaczej nazwać, powoduje to, że całkowicie pozbawiamy się konkurencyjności, że cała Europa przestanie być konkurencyjna i stanie się po prostu bardzo biedna. Trzeba dokonać korekty, bo dbałość o środowisko jest potrzebne, ale w tej konkretnej sytuacji, jak funkcjonuje dzisiaj świat, jak funkcjonuje wokół nas otoczenie, gdzie mamy wielkiego przeciwnika po wschodniej części naszego państwa – nie zapominajmy – bardzo agresywnego (…), pokazuje, że powinniśmy na gruncie Unii Europejskiej od tego odejść – mówił b. minister finansów.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował wcześniej m.in. nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko Ukraińcy, którzy pracują w Polsce. We wtorek rząd przyjął nowy projekt dot. pomocy Ukraińcom.
– Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jeżeli ktoś ma korzystać z tego systemu, to również do tego systemu musi się dokładać. Nie może być wyłącznie beneficjentem, ale musi być również tym, który go tworzy. Cieszę się z takiej filozofii podejścia pana prezydenta do sprawy – zaznaczył poseł Andrzej Kosztowniak.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



