Mec. J. Kwaśniewski o działaniach rządu Donalda Tuska: Mamy teraz do czynienia z pacyfikacją
Trudno było kiedykolwiek podejrzewać, że rząd Donalda Tuska będzie przywracał praworządność w kraju, bo już przed wyborami, zaplecze Donalda Tuska i Adama Bodnara, posługiwało się takimi pojęciami jak „demokracja wojująca” czy „sprawiedliwość okresu przejściowego”, a więc można było już wówczas odczytać, że ani demokracji, ani sprawiedliwości tu nie będzie. Mamy teraz do czynienia z pacyfikacją – mówił mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Zarządu Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam.
W sobotę (5 kwietnia) w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyła się Konferencja „Prawa człowieka w dobie kryzysu”.
– To już trzecia konferencja poświęcona kryzysowi praworządności w Polsce, organizowana przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziowie RP wraz z Akademią Kultury Społecznej i Medialnej. Tym razem skupialiśmy się w naradach nad upadkiem praw człowieka i instytucji, które te prawa człowieka chronią w Polsce. Ponieważ często mówimy dosyć abstrakcyjnie o praworządności i o prawie, ale na końcu to się skupia na konkretnym człowieku i jest konkretna ofiara. Konkretna kobieta umiera na zawał po brutalnym przesłuchaniu, potem, gdy odmówiono jej praw na prokuraturze; konkretny kapłan zostaje traktowany nieludzko i torturowany podczas przedłużającego się nielegalnego, tymczasowego aresztowania; bardzo konkretnym ludziom odbiera się ich majątki; innych chce się cenzurować, odbierając im prawo swobody wypowiedzi; bardzo konkretnym ludziom odbiera się prawo modlitwy albo katechizowania ich dzieci w szkołach, a inne dzieci się gorszy w szkole poprzez edukację zdrowotną. To zawsze są konkrety – wskazał mec. Jerzy Kwaśniewski.
Gość programu „Polski punkt widzenia” zaznaczył, że Polacy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że mają do czynienia z zamachem stanu, z pełzającym, hybrydowym zamachem stanu, przeprowadzanym przez rząd Donalda Tuska, przez Prokuratora Generalnego, Adama Bodnara, przez podległych im urzędników. Zamachem stanu, który polega na stopniowym odbieraniu instytucji państwa, od telewizji publicznej przez prokuraturę i sądy. Polacy muszą przeciwko temu zacząć protestować, ale w tym celu trzeba także zbudować świadomy opór samego środowiska prawniczego – dodał.
– Jeszcze niedawno, nie do pomyślenia było, żeby prokuratura ścigała sędziów zasiadających w Krajowej Radzie Sądownictwa, wybranych przez polski Sejm, rekomendowanych przez sędziów i przez obywateli oraz wykonujących uczciwie swoją pracę. Dzisiaj okazuje się, że prokuratura powiela polityczne twierdzenia Donalda Tuska, czy Adama Bodnara, mówiąc, że KRS nie jest KRS-em, a sędziowie, którzy tam od lat uczciwie pracują, tak naprawdę udawali jedynie pełnienie funkcji w jakimś organie i mają być ścigani, jak pospolici kryminaliści, tylko dlatego, że po prostu politycznie nie odpowiadają układowi rządowemu. To jest oczywiście zastraszenie. Jeżeli do tego dochodzą zapowiedzi swoistej lustracji poparcia dla sędziów, którzy ubiegali się o miejsce w KRS, czyli swoistej lustracji tych sędziów, którzy ich poparli, którzy podpisali się pod listami poparcia, to mamy powrót do praktyk autorytarnych, z którymi oczywiście nie powinniśmy nigdy mieć nic wspólnego – podkreślił prezes Zarządu Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Minister sprawiedliwości, Adam Bodnar, odwołał sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, Przemysława Radzika, z funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Ta decyzja nie ma żadnej podstawy prawnej.
– Gdyby rząd miał jakąkolwiek podstawę prawną, żeby odwołać pana sędziego Radzika z funkcji związanej z sądownictwem dyscyplinarnym z całą pewnością by to zrobił. Już nieraz dawano wyraz niezadowolenia z bardzo stanowczego stanowiska pana sędziego w sprawach dyscyplinarnych i braku zaufania nowego rządu dla pana sędziego, a teraz nagle po półtora roku znaleziono podstawę prawną. To znaczy, że takiej podstawy prawnej po prostu nigdy nie było. Adam Bodnar twierdzi, że z samego faktu, że jemu powierzone jest powoływanie rzeczników, ma również prawo ich odwoływać. Nic bardziej błędnego, jeżeli prawo w tym zakresie milczy, to właśnie po to, żeby zapewnić rzecznikom i ich zastępcom, pełną niezależność od władzy wykonawczej. I właśnie dla zapewnienia tej niezależności nie można ich odwoływać, a zatem mamy do czynienia z zamachem – akcentował gość Telewizji Trwam.
Dodał, że Adam Bodnar chce całkowicie podporządkować woli rządu całe sądownictwo i postępowanie dyscyplinarne, które jest fundamentalne dla tego, żeby wymiar sprawiedliwości działał w sposób uczciwy.
– Trudno było kiedykolwiek podejrzewać, że rząd Donalda Tuska będzie przywracał praworządność w kraju, bo już przed wyborami, zaplecze Donalda Tuska i Adama Bodnara, posługiwało się takimi pojęciami jak „demokracja wojująca” czy „sprawiedliwość okresu przejściowego”, a więc można było już wówczas odczytać, że ani demokracji, ani sprawiedliwości tu nie będzie. Mamy teraz do czynienia z pacyfikacją – mówił mec. Jerzy Kwaśniewski.
To jest kompromitujące dla nas wszystkich, bo przecież ktokolwiek na to patrzy doskonale rozumie, że mamy do czynienia z zamachem stanu, z przejmowaniem kolejnych organów państwa i z działaniem, które jest politycznie absolutnie naganne, bo prowadzi do państwa autorytarnego, które w miejsce prawa i praworządności stawia autorytet państwa i arbitralne decyzje władzy – zakończył prezes Zarządu Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Wykład mec. Jerzego Kwaśniewskiego pt. „Czas chaosu i bezprawia. Prawa i wolności obywatelskie w świecie państwa upadłego” wygłoszony na Konferencji „Prawa człowieka w dobie kryzysu” dostępny jest [tutaj].
radiomaryja.pl




