Parlament Europejski: raport o prawach człowieka przyjęty
Parlament Europejski przyjął raport dotyczący praw człowieka i demokracji na świecie oraz polityki Unii Europejskiej w tym zakresie. Chodzi o sprawozdanie roczne za rok 2024. Jednym z kontrsprawozdawców dokumentu był reprezentujący grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europoseł Arkadiusz Mularczyk.
Przyjęty raport jest bardzo szeroki i jak to zwykle bywa przy tego rodzaju dokumentach, są w nim godne poparcia zapisy, ale wystąpiły również i te, które zdaniem wielu europosłów należało skorygować, usunąć lub zastąpić nowymi sformułowaniami. Swój wkład w kształt raportu mogą wnosić jeszcze przed finalnym głosowaniem wyznaczeni w Parlamencie Europejskim kontrsprawozdawcy. Przypomnieć należy, że to grupy polityczne wyznaczają kontrsprawozdawcę do każdego sprawozdania w celu śledzenia postępów w pracy nad danym tekstem dokumentu oraz poszukiwania kompromisu w komisji w imieniu grupy politycznej.
Koordynator w Podkomisji Praw Człowieka, europoseł Arkadiusz Mularczyk z PiS, pełnił z ramienia frakcji EKR funkcję kontrsprawozdawcy głosowanego podczas tej sesji raportu o prawach człowieka. Polityk apelował zarówno podczas pracy nad raportem w DROI, jak i przed głosowaniami o poparcie m.in. zapisów dotyczących obrony praw chrześcijan i innych grup religijnych na świecie.
Tak się składa, że Parlament Europejski w ostatecznym głosowaniu potępił m.in. wszelkie formy prześladowania chrześcijan, ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, klasę społeczną czy religię. Do raportu udało się też wprowadzić poprawkę, którą złożył europoseł A. Mularczyk wraz z kolegami z grupy politycznej, gdzie Parlament Europejski ma na uwadze, że Unia musi dążyć do budowania partnerstwa z państwami trzecimi w oparciu między innymi o takie zasady, jak zasady demokracji, powszechności i niepodzielności praw człowieka i podstawowych wolności, poszanowania godności osoby ludzkiej oraz z poszanowaniem zasad Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego.
Niniejszy raport trafi teraz do Rady, Komisji, sekretarza generalnego ONZ oraz szefów delegatur Unii Europejskiej.
Dawid Nahajowski/RIRM




