fot. PAP/Marcin Obara

B. Święczkowski: Trybunał Konstytucyjny nie z własnej woli został uwikłany w walkę polityczną. Rządzący uważają, że stałby wobec nich w kontrze i próbują go zanihilować, by móc uchwalać różnego rodzaju akty prawne, które będą wprost niekonstytucyjne

Trybunał Konstytucyjny nie z własnej woli został uwikłany w walkę polityczną. Rządzący uważają, że stałby wobec nich w kontrze i próbują go zanihilować, by móc uchwalać różnego rodzaju akty prawne, które będą wprost niekonstytucyjne, będą godzić w nasze prawa wolności. Zostaliśmy uwikłani w wojnę polityczną wbrew naszej woli. Sędziowie są niezawiśli, nie są związani z żadną partią polityczną i chcą orzekać dla dobra i na rzecz polskich obywateli, a przede wszystkim w zgodzie z Konstytucją RP. Trybunał Konstytucyjny jest ostoją polskiej suwerenności. Jeżeli władza wykonawcza czy ustawodawcza nie będzie stała na straży suwerenności, to ostatnim organem, który może próbować ją zachować, jest właśnie Trybunał Konstytucyjny – mówił Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

W lutym prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera, ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, posłów koalicji rządowej, prezesa Rządowego Centrum Legislacji i niektórych sędziów. Początkowo sprawą zajął się prokurator Michał Ostrowski, niestety Adam Bodnar zawiesił swojego zastępcę na okres sześciu miesięcy. Finalnie sprawa trafiła do Prokuratory Okręgowej w Warszawie i zajmuje się nią prokurator, która jest zaangażowana politycznie. Cała sytuacja pokazuje, że obecna władza ewidentnie ma coś za uszami.

Sprawa trafiła – zupełnie poza właściwością – do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zawiadomienie o przestępstwie dotyczącym działania zorganizowanej grupy przestępczej na najwyższych szczeblach władzy powinno trafić – zgodnie z prawem o Prokuraturze i regulaminem urzędowania powszechnych jednostek prokuratury – do pionu zwalczania przestępczości zorganizowanej, do pionu departamentu ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, który nadzoruje legalna zastępca Prokuratora Generalnego, prokurator Beata Marczak. Niestety trafiła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie do prokurator, która w moim przekonaniu jest głęboko zaangażowana politycznie i wypowiadała się na różnego rodzaju tematy. Biorąc pod uwagę jej karierę zawodową i ostatnie awanse, może być osobą uczestniczącą w zorganizowanej grupie przestępczej. Osoba, która może być podejrzewana o tego rodzaju zachowania, prowadzi postępowanie, to jest niezwykle niesmaczne i bezprawne. Po raz kolejny wystąpiłem do Prokuratora Generalnego, by się jednak zastanowił, czy tego rodzaju postępowanie z uwagi na potrzebę obiektywizmu i wyjaśnienia wszystkich okoliczności nie powinno być prowadzone przez legalnych prokuratorów w legalnym pionie Prokuratury Krajowej, nadzorowane przez legalnego zastępcę Prokuratora Generalnego. Czekam na odpowiedź, aczkolwiek wielkich sukcesów tutaj nie oczekuje. Podejrzewam, że Adam Bodnar, jako osoba podejrzana, nie podejmie decyzji, które mogłyby ułatwić wyjaśnienie sprawy – zauważył Bogdan Święczkowski.

Ustrojowy zamach stanu ciągle się pogłębia. Prawo łamane jest na każdym kroku, a rządzący wciąż prowadzą polityczną samowolkę.

Zamach stanu trwa. Moje zawiadomienie o przestępstwie mówi o trwającym ustrojowym zamachu stanu. Codziennie spotykamy się z nowymi elementami zamachu stanu. To są kwestie związane z różnego rodzaju bezprawnymi działaniami Sejmu, Senatu, prokuratury, sądów. Sytuacja się pogłębia. Nie jest tak, że zawiadomienie powstrzymało ludzi przed działalnością być może przestępczą. Każdy dzień przynosi nowe okoliczności, które wypełniają znamiona nowych przestępstw w ramach tej grupy przestępczej – oznajmił prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Bogdan Święczkowski podkreślił, że ma nadzieję, iż naród przejrzy na oczy i zrozumie to, że obecna koalicja rządząca nie powinna sprawować funkcji państwowych.

Wierzę w to, że Polacy są dojrzałym narodem i w swoim czasie zrozumieją, iż takie osoby nie powinny sprawować funkcji państwowych. Niezawisły stan sędziowski podejmie odpowiednie decyzje dotyczące tych osób. W moim przekonaniu przestępstwa ustrojowego zamachu stanu, czyli te z artykułu 127, 128 są jednymi z najcięższych przestępstw ściganych w polskim Kodeksie karnym. Osoby, które dopuszczają się tych przestępstw, powinny trafić na wiele lat do zakładów karnych – stwierdził gość programu „Polski punkt widzenia”.

Rządzący nie uznają Trybunału Konstytucyjnego i za wszelką cenę próbują go zlikwidować. Nie podoba im się to, że ktoś nad nimi czuwa i nie mogą robić wszystkiego, co chcą.

Trybunał Konstytucyjny nie z własnej woli został uwikłany w walkę polityczną. Rządzący uważają, że stałby wobec nich w kontrze i próbują go zanihilować, by móc uchwalać różnego rodzaju akty prawne, które będą wprost niekonstytucyjne, będą godzić w nasze prawa wolności. Zostaliśmy uwikłani w wojnę polityczną wbrew naszej woli. Sędziowie są niezawiśli, nie są związani z żadną partią polityczną i chcą orzekać dla dobra i na rzecz polskich obywateli, a przede wszystkim w zgodzie z Konstytucją RP. Trybunał Konstytucyjny jest ostoją polskiej suwerenności. Jeżeli władza wykonawcza czy ustawodawcza nie będzie stała na straży suwerenności, to ostatnim organem, który może próbować ją zachować, jest właśnie Trybunał Konstytucyjny – akcentował Bogdan Święczkowski.

radiomaryja.pl

drukuj