Mec. M. Skwarzyński: Sędziowie z jednej i drugiej strony powinni spróbować usiąść do stołu. Moim zdaniem ani rządzący, ani sędziowie nie powinni słuchać skrajnych skrzydeł, które próbują narzucić swoją narrację
Chaos jest jeszcze bardziej uwypuklony, postępowania są jeszcze dłuższe. Orzeczenie, które dzisiaj uzyskamy, nie ma żadnej gwarancji, że nie będzie podważone później, bo będzie neosędzia albo będą inne zarzuty dotyczące statusu sędziego (…). Sędziowie z jednej i drugiej strony powinni spróbować usiąść do stołu. Moim zdaniem ani rządzący, ani sędziowie nie powinni słuchać skrajnych skrzydeł, które próbują narzucić swoją narrację, tylko posłuchać środka, ponieważ ponad 90 proc. sędziów to są normalni sędziowie liniowi, którzy nie angażują się w tę sytuację, a chcą tylko orzekać – mówił mecenas Michał Skwarzyński, prawnik, w rozmowie z TV Trwam.
Chaos prawny coraz mocniej uderza w zwykłych obywateli. Problem zauważył kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki. Zaproponował on mieszany sposób wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Sprawę skomentował mec. Michał Skwarzyński, który zauważył, że w Polsce jest wiele możliwości związanych z wyborem sędziów do Krajowej Rady Sadownictwa, które są zgodne z Konstytucją RP i standardem narzucanym przez Europejski Trybunał Praw Człowieka.
– Z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika jasno, że zdemokratyzowanie wyboru członków sędziowskich do Krajowej Rady Sądownictwa jest dopuszczalne. Jest bardzo duża grupa sędziów, którzy uważają, iż wybory do KRS powinny być powszechne. W ramach wyborów, które są wyborami do samorządu, należałoby wybierać po jednym kandydacie z danego województwa do Krajowej Rady Sądownictwa. Oczywiście musiałoby się to dziać z pewnymi ograniczeniami, a mianowicie partie polityczne nie mogą wyrażać żadnego poparcia, tylko organizacje społeczne mogą popierać konkretnych kandydatów. Wtedy mielibyśmy sytuację kompletnie zdemokratyzowanego wyboru. Można oczywiście wymyślić system mieszany, iż część jest wybierana przez daną grupę sędziów, a część w wyborach powszechnych. Można stworzyć wiele modeli, które na pewno są zgodne z Konstytucją RP i standardem, który narzuca nam Europejski Trybunał Praw Człowieka. Model, który mamy w Polsce, też spełniałby wymogi europejskie, gdyby poparcie społeczne dla kandydatów było większe – wskazał mec. Michał Skwarzyński.
Prawo i Sprawiedliwość podczas swoich rządów wprowadziło reformę KRS, ale niestety udała się ona średnio. W związku z tym rządzący muszą znaleźć system, który oddali demokratyzację.
– Poprzednie Krajowe Rady Sądownictwa były dokładnie takie same. One nie są reprezentatywne dla środowiska sędziowskiego. Jeżeli przed rządami Prawa i Sprawiedliwości były wybory do KRS, to KRS jeśli chodzi o członków sędziowskich, był zdominowany przez sędziów wyższych sądów, a była bardzo mała, wręcz znikoma, reprezentacja sędziów sądów rejonowych i okręgowych. Nie było zachowanych proporcji. Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło reformę, ale demokratyzacja średnio się udała. Trzeba znaleźć model, który będzie oddalał demokratyzację – zauważył prawnik.
Prawnik podkreślił, że sędziowie powinni spróbować usiąść do stołu i rozwiązać problem.
– Chaos jest jeszcze bardziej uwypuklony, postępowania są jeszcze dłuższe. Orzeczenie, które dzisiaj uzyskamy, nie ma żadnej gwarancji, że nie będzie podważone później, bo będzie neosędzia albo będą inne zarzuty dotyczące statusu sędziego (…). Sędziowie z jednej i drugiej strony powinni spróbować usiąść do stołu. Moim zdaniem ani rządzący, ani sędziowie nie powinni słuchać skrajnych skrzydeł, które próbują narzucić swoją narrację, tylko posłuchać środka, ponieważ ponad 90 proc. sędziów to są normalni sędziowie liniowi, którzy nie angażują się w tę sytuację, a chcą tylko orzekać – akcentował mec. Michał Skwarzyński.
radiomaryja.pl



