fot. PAP/EPA

Skoki narciarskie. Ryoyu Kobayashi z pierwszym zwycięstwem w sezonie, przeciętny występ Polaków w Sapporo

Ryoyu Kobayashi triumfatorem konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Reprezentant gospodarzy wyprzedził Jana Hoerla i Domena Prevca. Pucharowe punkty zdobyło trzech Polaków, a najlepszy z nich – Paweł Wąsek – uplasował się na 19 pozycji.


Biało-czerwoni na zawody do Japonii udali się w mocno zmienionym składzie. O punkty PŚ na Okurayamie rywalizować mieli Paweł Wąsek, Kamil Stoch oraz zawody na co dzień startujący w zawodach Pucharu Kontynentalnego: Maciej Kot i Kacper Juroszek. Cała czwórka pomyślnie przebrnęła kwalifikacje do pierwszego z dwóch konkursów indywidualnych.

W pierwszej serii zmagań najlepiej z Polaków zaprezentował się Maciej Kot, który wykorzystał dobre warunki wietrzne, uzyskał 130 metrów i plasował się na 20. pozycji na półmetku rywalizacji. 122 metry skoczył Kamil Stoch, co przełożyło się na 22. lokatę. Lider naszej kadry w tym sezonie, Paweł Wąsek, w niekorzystnych warunkach pogodowych wylądował na zaledwie 118 metrze i zajmował 23. pozycję. Poza finałową trzydziestką znalazł się natomiast Kacper Juroszek, który po próbie na 119 metrów został sklasyfikowany na 36. miejscu.

Liderem z wyraźną przewagą po pierwszym skoku został Ryoyu Kobayashi. Reprezentant gospodarzy poleciał na 137 metr. Japończyk wyprzedzał Domena Prevca i Jana Hoerla.

W serii finałowej swoją pozycję poprawił Paweł Wąsek. Lider polskiej kadry w tym sezonie uzyskał 126 metrów i przesunął się na 19. miejsce. Pół metra bliżej niż Wąsek w swoim drugim skoku lądował Kamil Stoch, dzięki czemu zachował 22. pozycję w konkursie. Słabą próbę zaliczył natomiast Maciej Kot – 116 metrów sprawiło, że spadł na 25. lokatę w końcowym zestawieniu.

Zacięta walka toczyła się o miejsca 2-4. Ostatecznie druga pozycja w zawodach przypadła Janowi Hoerlowi. Austriak uzyskał łączną notę za dwa skoki 266,7 pkt, wyprzedzając Domena Prevca o 0,5 pkt. O dużym pechu może mówić natomiast lider PŚ, Daniel Tschofenig, który przegrał podium ze Słoweńcem o 0,1 pkt. Klasą dla siebie był natomiast Ryoyu Kobayashi. Japończyk w serii finałowej uzyskał 136,5 m i pewnie zwyciężył w konkursie na Okurayamie. Dla dwukrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli była to 33 pucharowa wygrana w karierze.

Liderem Pucharu Świata pozostał Daniel Tschofenig. Austriak zgromadził 1556 pkt i wyprzedza swoich rodaków: Jana Hoerla (1383 pkt) i Stefana Krafta (982 pkt).

Sport.RIRM

drukuj