fot. PAP/EPA

Największy atak Rosji na Ukrainę od początku wojny

Rosjanie dokonali największego ataku na Ukrainę od początku wojny. Rosyjskie rakiety i drony zaatakowały aż piętnaście ukraińskich obwodów.

To była kolejna trudna noc dla mieszkańców Ukrainy. W Kijowie zawyły syreny alarmowe. Przerażeni mieszkańcy szukali schronienia w pobliskim metrze.

– Chciałbym, żeby Moskwa poczuła to, co my czujemy. Chciałabym, żeby nasi partnerzy dali nam więcej możliwości i pozwolili nam używać rakiet dalekiego zasięgu w Rosji, aby poczuli horror, który my dziś czujemy – powiedziała Ukrainka.

Rosyjskie siły przeprowadziły zmasowany atak na Ukrainę wykorzystując aż 127 pocisków rakietowych i 109 dronów szturmowych. Interweniowała obrona powietrzna.

– W wyniku działań bojowych obrony przeciwlotniczej zestrzelono pięć pocisków manewrujących Ch-101 i 60 atakujących bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed – poinformował gen. Mykoła Ołeszczuk, dowódca Ukraińskich Sił Powietrznych.

Pociski wymierzone były głównie w ukraińską infrastrukturę energetyczną, również tą położoną w obwodach przy granicy z Polską. Część pocisków trafiła w budynki mieszkalne pozbawiając dachu nad głową całe rodziny.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w obwodach zaporoskim i dniepropietrowskim. Zginęło co najmniej 5 osób, a 10 zostało rannych. Nie żyje także 38-letni wysłannik Reutersa. Zginął w ataku na Kramatorsk.

– Chciałbym złożyć kondolencje tym, którzy zginęli, wszystkim ich rodzinom. Chciałbym życzyć powrotu do zdrowia wszystkim tym, którzy są w szpitalach. Chciałbym również złożyć kondolencje waszym kolegom z Reutersa. Ta wojna pochłonęła życie różnych ludzi, różnych zawodów, ale wszyscy oni zrobili wszystko, aby Ukraina zachowała niepodległość – podkreślił Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy.

W wielu miejscach strażacy wciąż kontynuują akcje ratunkowe w nadziei na znalezienie pod gruzami żywych osób.

Ukraina nie pozostaje bierna w obliczu tych ataków. Syreny alarmowe zawyły również w Rosji, w pobliżu Kurskiej Elektrowni Atomowej. Od 6 sierpnia w obwodzie kurskim trwa ukraińska ofensywa, która zmusiła Rosjan do przegrupowania swoich sił. Około 30 tysięcy żołnierzy zostało przerzuconych z Ukrainy właśnie w ten rejon – poinformował naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy.

– Kontynuujemy postępy i zadajemy namacalne straty rosyjskiej armii zarówno pod względem żołnierzy, jak i sprzętu. Do tej pory przejęliśmy kontrolę nad ponad 1294 kilometrami kwadratowymi, w tym 100 osadami – mówił gen. Ołeksandr Syrski.

594 rosyjskich żołnierzy trafiło do niewoli, co pozwoli Ukrainie zwiększyć wymianę jeńców. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że ma plan na zakończenie wojny. Obwód kurski jest jego częścią. O szczegółach ma rozmawiać we wrześniu z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem, wiceprezydent Kamalą Harris i kandydatem na prezydenta Donaldem Trumpem.

TV Trwam News

drukuj