Ks. bp W. Śmigiel: Patrzę na całe dzieło Radia Maryja i jego środowiska z wielką nadzieją. Bogu dziękuję, że to Radio jest, nadaje i mam nadzieję, iż nadal będzie spełniało swoją funkcję

Przede wszystkim jestem wdzięczny Panu Bogu, że tak wiele osób tam znajduje strawę duchową, ale również przyjeżdżają do Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II czy Parku Pamięci Narodowej, aby po prostu dobrze spędzić czas. Oni przyjeżdżają, aby rodzinnie i wspólnie pochylić się nad naszą historią smutną, ale bohaterską. Patrzę na całe dzieło Radia Maryja i jego środowiska z wielką nadzieją (…). Podczas jednej z rocznic Radia Maryja powiedziałem, że ono jest potrzebne, bo jest gwarantem pluralizmu mediów (…). Jako ludzie wiary mamy prawo mieć głos, który będzie mówił o Ewangelii, teologii, historii, wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Bogu dziękuję, że to Radio jest, nadaje i mam nadzieję, iż nadal będzie spełniało swoją funkcjępodkreślił ks. bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej, w rozmowie o. Jackiem Cydzikiem CSsR.

Ksiądz biskup Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej, przebywa z wizytą w Kanadzie. Jego wizyta związana jest z doroczną polonijną pielgrzymką Polonii z Ontario do Sanktuarium Męczenników Kanadyjskich.

To jest moja trzecia wizyta w Kanadzie. Za każdym razem przyjeżdżam tutaj z wielką radością. Zawsze jestem bardzo mile zaskoczony tym, że Polacy ciągle budują dosyć żywą wspólnotę. Wydaje mi się, iż teraz przybywa tutaj niewiele osób z Polski, żeby zostać na stałe, zmieniła się trochę sytuacja. Myślę, że w Polsce są nieco lepsze warunki i emigracja, szczególnie do Kanady, jest nieco mniejsza, ale ta historyczna ma się dobrze i również zachowuje wspólnotę – mówił ks. bp Wiesław Śmigiel.

Obecnie w Polsce Kościół przeżywa ciężki czas. Jest to związane zarówno ze zmianami władz, ale także sytuacją w Europie. Coraz częściej obserwowana jest wrogość do katolików.

W Polsce funkcjonujemy w szerszym kontekście, bo oczywiście w naszym kraju władza się zmienia, demokratycznie zachodzą różne zmiany, ale my żyjemy w Europie. Myślę, że to jest dość charakterystyczne dla wielu krajów Europy, iż Kościół musi uczyć się żyć w zupełnie nowej sytuacji. Wydaje mi się, że jeszcze do niedawna w wielu krajach Kościół funkcjonował w pozycji neutralnej. Niestety w wielu krajach zauważa się wrogość. Tutaj nie odnosiłbym się do zmian politycznych, ponieważ one są odzwierciedleniem jakiejś kondycji społeczeństwa. Nam jako Kościołowi, czyli wspólnocie wiernych, przychodzi funkcjonować w takiej sytuacji, gdzie dość duża grupa Polaków patrzy nieufnie na Kościół. Myślę, że Kościół nie z takimi przeciwnościami sobie radził i z tym też sobie poradzi, bo ma doświadczenie historyczne, a przede wszystkim jest silny duchowo (…). Dla nas teraz wyzwania są o tyle niepokojące, iż zmiany następują dość szybko. Na pewno jako katolicy jesteśmy zaniepokojeni tym, co się dzieje i mamy do tego prawo. Mamy prawo być zaniepokojeni tym, że zachodzą szybkie zmiany w sferze katechezy w szkole. Zapowiedziano redukcję lekcji religii do jednej godziny, zepchnięto je na początek i koniec. To jest wiele zmian, które są niekorzystne – wskazał duchowny.

Ks. bp Wiesław Śmigiel wskazał, jakie wyzwania stoją przed ludźmi wiary.

Wyzwania są uniwersalne, one nie dotyczą tylko Polaków, ale ludzi wiary, katolików. Pierwsza i najważniejsza sprawa to mobilizacja. Musimy być także obecni. Bardzo martwi to, że niektórzy się dystansują. Jeśli chcemy dokonać jakichś pozytywnych zmian, chcemy, żeby Kościół miał coś do powiedzenia, to zależy od nas. Ten świat nie potrzebuje już więcej agresji (…). Mam wrażenie, że na świecie mamy tyle negatywnych wydarzeń, które mogą człowieka przygnębić. Dzisiaj to już nie jest pluralizm, tylko dość brutalna walka różnych stylów życia. W tym zamęcie tego świata można utracić wewnętrzną radość i uznać, iż to wszystko zmierza w złym kierunku. Nadzieja chrześcijańska mówi nam bardzo wyraźnie, że nawet jeżeli w jakimś okresie historii wydaje nam się, iż wszystko idzie w złym kierunku, a my jesteśmy przekonani, że nad tym wszystkim jest Bóg, to prędzej czy później historia dojdzie do tego punktu, kiedy Chrystus zwycięży – akcentował kapłan.

Na koniec rozmowy ordynariusz diecezji toruńskiej podkreślił znaczenie Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych.

Przede wszystkim jestem wdzięczny Panu Bogu, że tak wiele osób tam znajduje strawę duchową, ale również przyjeżdżają do Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II czy Parku Pamięci Narodowej, aby po prostu dobrze spędzić czas. Oni przyjeżdżają, aby rodzinnie i wspólnie pochylić się nad naszą historią smutną, ale bohaterską. Patrzę na całe dzieło Radia Maryja i jego środowiska z wielką nadzieją. Widzę ile tej nadziei to środowisko daje. Podczas jednej z rocznic Radia Maryja powiedziałem, że ono jest potrzebne, bo jest gwarantem pluralizmu mediów. Jestem o tym głęboko przekonany, że ten świat się zmienia i potrzeba takiego medium, żeby był słyszany głos Kościoła. Jako ludzie wiary mamy prawo mieć głos, który będzie mówił o Ewangelii, teologii, historii, wartości życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Bogu dziękuję, że to Radio jest, nadaje i mam nadzieję, iż nadal będzie spełniało swoją funkcję – stwierdził ks. bp Wiesław Śmigiel.


Pobierz

radiomaryja.pl

drukuj