fot. PAP/EPA

USA: Demokraci wyłonią swojego kandydata na prezydenta do 7 sierpnia

Przewodniczący Krajowego Komitetu Demokratycznego (DCC), Jamie Harrison, zapowiedział w poniedziałek, że Demokraci wyłonią swojego kandydata na prezydenta USA do 7 sierpnia. Zadeklarował, iż nastąpi to w trakcie „otwartego i uczciwego” procesu nominacyjnego.

„Praca stojąca przed nami może być bezprecedensowa, ale jesteśmy przygotowani na przeprowadzenie przejrzystego, szybkiego i uporządkowanego procesu, aby podążać naprzód jako zjednoczona Partia Demokratyczna” – podkreślił Jamie Harrison w trakcie telekonferencji.

Zazwyczaj obydwie główne partie w Ameryce nominują swoich kandydatów podczas przedwyborczych konwencji. Demokraci zaplanowali ją w dniach 19-22 sierpnia w Chicago. Ponieważ jednak przepisy w niektórych stanach zobowiązują do wyłonienia kandydatów 90 dni przed wyborami (w tym roku 5 listopada), aby uniknąć sporów sądowych, DCC postanowił wybrać kandydata na najwyższy urząd w kraju w głosowaniu delegatów partyjnych i ogłosić wyniki do 7 sierpnia.

Według CNN w poniedziałek wiceprezydent Kamala Harris szybko skonsolidowała poparcie dla swojej kandydatury na prezydenta i zapewniła sobie głosy setek delegatów na konwencję. Poparło ją m.in. też czterech gubernatorów kluczowych stanów na Środkowym Zachodzie: Gretchen Whitmer z Michigan, Tima Walz z Minnesoty, Tony Evers z Wisconsin i JB Pritzker z Illinois, a także Andy Beshear z Kentucky, Roy Cooper z Karoliny Północnej, Gavin Newsom z Kalifornii i Josh Shapiro z Pensylwanii. Niektórzy z nich mogą być brani pod uwagę jako kandydaci na wiceprezydenta.

Jak podkreśla CNN, wsparcie dla kandydatury K. Harris zainicjowane w niedzielne popołudnie – po wycofaniu się Joe Bidena z wyścigu o najwyższy urząd w drugiej kadencji – bardzo szybko rośnie na Kapitolu. Opowiedziało się już za nią ponad 40 demokratycznych senatorów i niemal 100 członków Izby Reprezentantów. Przychodzą jej w sukurs kongresowe zespoły ustawodawców czarnoskórych, latynoskich i progresywnych, a także ważnych związków zawodowych, w tym nauczycieli (AFT) oraz pracowników serwisu (SEIU).

PAP

drukuj