Ministrowie Unii ws. nadzoru bankowego
Najprawdopodobniej dziś ministrowie ds. finansów krajów Unii Europejskiej osiągną wstępne porozumienie ws. nadzoru bankowego, a to otworzy drogę do negocjacji z Parlamentem Europejskim.
W nowym nadzorze prawo głosu mają otrzymać kraje spoza strefy euro, które przystąpią do nowego nadzoru sprawowanego przez Europejski Bank Centralny. Polska nie wykluczyła możliwości przystąpienia do wspólnego nadzoru.
To fatalna decyzja patrząc na polskie banki córki – mówi poseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista.
– Nadzór bankowy to wstęp do tzw. unii bankowej, która ma być dopiero następnym krokiem, ale już sam nadzór dla banków w Polsce będzie niezwykle groźny. 75% banków jest w rękach zagranicznych i to spółki – córki tych banków mają kłopoty we Włoszech, w Hiszpanii, w Portugalii, o Grecji już nie wspomnę. Te banki w Polsce będące spółkami – córkami można powiedzieć w niezłej kondycji. I teraz jeżeli nadzór bankowy przeniesie się na poziom unijny to w oczywisty sposób ten nadzór będzie choupił centrale banków obecnych w Polsce – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.W tej sytuacji może dojść do tego, że nikogo w Brukseli nie będzie interesowała sytuacja PKO SA, ale sprawa UniCreditu, który jest właścicielem PKO SA. To oznacza, że przy nadzorze brukselskim interesy polskiej gospodarki nie będą przestrzegane – dodaje poseł Zbigniew Kuźmiuk.
– Z punktu widzenia Polski to jest fatalny pomysł. On się może bardzo źle skończyć. Już w tej chwili przy naszym nadzorze czasami dochodzi do dziwnych transferów na rzecz spółek – matek w centralach granicznych czy w tym nadzorze brukselskim interesy naszego kraju, naszej gospodarki nie będą przestrzegane. To jest bardzo poważny problem – dodaje poseł Zbigniew Kuźmiuk.Wstępnie już zapowiedziano spotkania negocjacyjne z Parlamentem Europejskim, które miałyby się odbyć w drugiej połowie tygodnia.
Wypowiedź posła Zbigniewa Kuźmiuka:
RIRM
