Hiszpańskie prawo zmusza szkoły do donosicielstwa na rodziców sprzeciwiających się tzw. zmianie płci u dzieci
W Hiszpanii rodzice przeciwni tzw. zmianie płci swoich dzieci mogą zostać oskarżeni o znęcanie się nad nieletnimi. Zgodnie z nowym prawem doniesienia na rodziców mają obowiązek składać szkoły.
W marcu w Hiszpanii weszła w życie ustawa pozwalająca 16-latkom rejestrować w urzędach płeć odmienną od faktycznej. Osoby w wieku od 14 do 16 lat muszą mieć na to zgodę rodziców, zaś między 12. a 14. rokiem życia – zatwierdzenie sądowe. Wraz z wejściem przepisów wydano instrukcje dla szkół.
Zgodnie z nimi dyrektorzy muszą składać doniesienia państwowym służbom na rodziców, którzy są przeciwni tzw. zmianie płci dzieci. W niektórych szkołach mają być też uruchamiane procedury dotyczące znęcania się nad dziećmi.
Pedagog, dr Andrzej Mazan, zwrócił uwagę, że nałożenie na szkoły obowiązku donosicielstwa przypomina praktyki sowieckie.
– Ustanawia się nauczycieli dozorcami czy właściwie strażnikami pewnej ideologii, która jest ideologią antyrodzinną i można by powiedzieć, że nawet antyludzką. To, co jest legalne, niekoniecznie musi być zgodne z prawem ludzkim. Tutaj mamy do czynienia z nadużyciem ideologicznym. Jest też ogromne niebezpieczeństwo destrukcji systemu oświatowego czy systemu edukacyjnego, który również pełni funkcję wychowawcze jako nośnika transmisji pewnych szaleństw ideologicznych – mówił dr Andrzej Mazan.
Nowym prawem oburzeni są hiszpańscy księża biskupi, którzy wskazują, że rząd w Madrycie nie respektuje neutralności państwa i konstytucyjnego prawa rodziców do edukowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi.
RIRM



