[NASZ WYWIAD] Sz. Wójcik: Jeżeli ktoś uważa, że nowoczesne rolnictwo to spotkania przy zielonym stole i paprotce w remizie strażackiej, to jest w błędzie i nie wie nic o współczesnej polskiej wsi
Jeżeli ktoś uważa, że nowoczesne rolnictwo to spotkania przy zielonym stole i paprotce w remizie strażackiej, to jest w błędzie i nie wie nic o współczesnej polskiej wsi. Jesteśmy nowocześni, dynamiczni i znamy się na tym, co robimy. Wierzę, że z Polski wyjdzie iskra obrony europejskiego rolnictwa, którego jesteśmy przecież częścią – powiedział Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, dla portalu Radia Maryja.
Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej zwrócił uwagę, że unijni urzędnicy podejmują katastrofalne w skutkach decyzje dot. przyszłości naszych rodzin i gospodarstw.
"Unijni urzędnicy podejmują katastrofalne w skutkach decyzje na temat przyszłości naszych rodzin i gospodarstw"
Zachęcamy do zapoznania się z całym listem prezesa IGR @szczepan_wojcik.https://t.co/xC4NToKow8
— Instytut Gospodarki Rolnej (@Instytut_Rolny) August 17, 2021
radiomaryja.pl: W ostatnich latach rolnicy w krajach Europy wielokrotnie wychodzili na ulice. Skąd taki zryw gospodarzy?
Sz. Wójcik: Przyczyną tego stanu rzeczy są fatalne decyzje podejmowane przez unijnych dygnitarzy. Gdy przyjrzymy się kierunkowi obranemu przez wspólnotowe instytucje, zauważymy, że rolnikom nie można się dziwić. Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Duńczycy, Polacy czy Holendrzy – rolnicy z tych i innych krajów Unii Europejskiej będą odczuwać konsekwencje fatalnych inicjatyw forsowanych przez Komisję Europejską i Parlament Europejski. Jest mi wstyd, że nagonka na rolników – nieporównywalna z tym, co działo się dotychczas – ma miejsce w czasie, gdy stery europejskiego rolnego okrętu dzierży Polak. [czytaj więcej]
Niezwykle ciąży mi ta sytuacja. Jest mi po ludzku głupio podczas rozmów z kolegami – rolnikami spoza granic Polski, którzy nie mogą pojąć tego, co dzieje się z winy naszego rodaka. Wydaje mi się zresztą, że czuliśmy pismo nosem już ponad dwa lata temu. Wówczas jako reprezentacja rolników z Polski zostaliśmy zaproszeni przez holenderskich farmerów na potężne protesty, które odbywały się w Hadze. Rolnicy walczyli w tamtym czasie ze skandalicznymi decyzjami tamtejszego rządu, który chciał ograniczyć produkcję rolną w tym kraju o 50 procent. Powodem miała być rzekoma odpowiedzialność rolników za zmiany klimatyczne. To, co widzieliśmy na miejscu, gdy mogliśmy jako rolnicy z Polski przemawiać do naszych kolegów z Holandii, utwierdziło mnie po raz pierwszy w przekonaniu, że ten ideologiczny front, który został przeciwko nam stworzony w głowach unijnych komisarzy, może zostać zatrzymany tylko dzięki wspólnemu działaniu. Dlatego idziemy do Europy i będziemy jednoczyć europejskich rolników. [więcej]
Okazja do przejęcia rynku jest ogromna. Jedynym czynnikiem ograniczającym taką możliwość jest działanie polityków, którzy sztucznie blokują rozwój tego sektora. Jeżeli uważa Pan inaczej, to proszę nie przeszkadzać tej branży. Niech się zamknie sama.
— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) August 10, 2021
radiomaryja.pl: O jakich konkretnie szkodliwych działaniach i kierunkach Pan mówi? Czemu rolnicy z Unii Europejskiej powinni się przeciwstawić?
Sz. Wójcik: Długo można by wymieniać. Jedną z najbardziej medialnych spraw jest przyjęcie przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie inicjatywy organizacji antyhodowlanych, czyli petycji „Koniec Epoki Klatkowej”. Pod płaszczykiem walki o dobrostan zwierząt pozbawia się rolników możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Niestety najbardziej poszkodowani będą Polacy, którzy mieli przecież gonić europejską czołówkę. Nie milkną echa prób wprowadzenia podatku od mięsa. Nie mówimy tu o niezauważalnej daninie, ale o zwyżce cen drobiu, wołowiny i wieprzowiny nawet o kilkadziesiąt złotych na kilogramie. Dlaczego? Bo tak chcą aktywiści. Wreszcie Europejski Zielony Ład, czyli wyłączenie 10 procent gruntów z użytkowania, obowiązkowe przeznaczenie 25 procent gruntów pod uprawy ekologiczne, ograniczenie możliwości stosowania nawozów, środków ochrony roślin… Przez błędne decyzje unijnego komisarza to znów Polacy będą najbardziej poszkodowani. Po pierwsze, dlatego że – według raportu Najwyższej Izby Kontroli – w Polsce spada areał upraw ekologicznych, podczas gdy na Zachodzie wciąż tych upraw przybywa; po drugie, dlatego że Polska stosuje w rolnictwie znacznie mniej środków chemicznych niż Zachód, a ograniczenia będą wyliczane na podstawie obecnego poziomu ich wykorzystania. Przecież te wszystkie działania spowodują – przepraszam za określenie – zarżnięcie rolnictwa w Unii Europejskiej.
Nie możemy dłużej tylko przyglądać się niszczącym działaniom unijnej administracji względem rolników. Z tego powodu @Instytut_Rolny otwiera biuro w Brukseli. Nasze działania będą zdecydowane. Trzeba dać odpór fatalnym inicjatywom lewicowych fanatyków. https://t.co/pOvapfiFQu
— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) August 17, 2021
radiomaryja.pl: Jakie będą konsekwencje tych działań?
Sz. Wójcik: Będzie to fala bankructw, zalanie Europy importem żywności z Chin, USA, krajów Mercosur. To kampania mająca na celu wywłaszczenie europejskich gospodarzy. Nie możemy siedzieć z założonymi rękoma i przyglądać się całej tej hucpie. Nie pomogą także rozproszone zrywy, które raz po raz zdarzają się w konkretnych państwach. Europejskie rolnictwo potrzebuje dziś – jak nigdy dotąd – zjednoczenia. Rolnicy muszą zbudować wspólny front, masę, siłę, która pokaże, że gospodarze nie pozwolą dłużej na takie traktowanie, że nie będą dłużej zgadzać się na oskarżenia dotyczące rzekomego trucia klimatu, przedstawiania hodowli zwierząt jako barbarzyństwa – dość.
Według @jkardanowski, @EUinPL mówi wprost, że chce zakończyć wszelką hodowlę zwierząt w UE. "Oczywiście zwierzęta będą pojawiać się w niektórych gospodarstwach, ale będą one bardziej przypominały skansen niż profesjonalne miejsca hodowli.@pisorgpl https://t.co/fsaQtIJOul
— Świat Rolnika (@Swiat_Rolnika) August 2, 2021
radiomaryja.pl: Jak zatem zjednoczyć rolników?
Sz. Wójcik: Instytut Gospodarki Rolnej postanowił zorganizować pierwszą w historii wideokonferencję, w której udział wezmą przedstawiciele wszystkich najważniejszych organizacji rolniczych w Europie. Otwieramy także biuro w Brukseli, bo chcemy patrzeć politykom na ręce – szczególnie tym, którzy zostali wybrani głosami Polaków mieszkających na wsiach. Będziemy rozliczać, kontrolować i stać na straży dobrego imienia i interesów rolników z całej Unii Europejskiej. Nie ma naszej zgody na niszczenie dorobku życia milionów rolników, niszczenia życia ich rodzin, ich pracowników oraz ich najbliższych. Unia Europejska uczyniła z rolników pole realizacji skrajnie lewicowej ideologii. To nie przejdzie. Rolnictwo jest zbyt potężną gałęzią gospodarki. Nie będziemy dalej upokarzani. Czas pobłażliwości się skończył. Zapewniam, że zespół Instytutu Gospodarki Rolnej jest do Państwa dyspozycji. Zachęcamy wszystkich, którzy dziś czują się poszkodowani, do kontaktu z naszymi ekspertami. Pokażmy, jak wielu z nas dotykają lewicowe unijne regulacje.
100 największych firm na świecie odpowiada za 70% emisji gazów cieplarnianych. 20 korporacji odpowiada za 55% odpadów z opakowań jednorazowych trafiających na wysypiska do mórz i oceanów. A Wy pseudoekolodzy mówcie, że to rolnictwo i hodowla zwierząt niszczy planetę. @PRolnikow pic.twitter.com/UC418JNMuj
— jacekzarzecki (@jacekzarzecki) July 26, 2021
Przygotowaliśmy całą kampanię informacyjną połączoną ze spotami w kilku językach (niemiecki, francuski, angielski, niderlandzki, fiński czy polski). List, który wystosowaliśmy jako Instytut do rolników z całej Unii Europejskiej, można przeczytać i odsłuchać w wielu językach na naszej stronie internetowej: https://instytutrolny.pl/, czyli inicjatywy European Union United Agriculture, w skrócie EunitedAgri. Jeżeli ktoś uważa, że nowoczesne rolnictwo to spotkania przy zielonym stole i paprotce w remizie strażackiej, to jest w błędzie i nie wie nic o współczesnej polskiej wsi. Jesteśmy nowocześni, dynamiczni i znamy się na tym, co robimy. Wierzę, że z Polski wyjdzie iskra obrony europejskiego rolnictwa, którego jesteśmy przecież częścią.
O tym, m. in., jak lewicowy Zielony Ład zniszczy rolnictwo i o tym, jak głosem lewackiej europosłanki Spurek mówią ludzie twierdzący, że są chrześcijańska prawicą. Ciekawa dyskusja w TV TRWAM.https://t.co/kwlgEaAKbI pic.twitter.com/FMWNDTOC1l
— Jan Krzysztof Ardanowski (@jkardanowski) July 27, 2021
Karolina Gierat/radiomaryja.pl




