Min. M. Błaszczak: Pokazujemy, że nie ma przyzwolenia na agresję
Nie ma przyzwolenia na agresję ze strony Rosji. Jesteśmy przygotowani, by stawić czoła w sytuacji ataku – mówił w Polskim Radiu 24 Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.
Rosyjskie siły koncentrują się na ukraińskiej granicy.
– Nasze stanowisko jest konsekwentne. Pokazujemy, że nie ma przyzwolenia na agresję. To jest proces, który rozpoczął się w 2008 r., wtedy śp. prezydent Lech Kaczyński razem z przywódcami państw naszej części Europy zatrzymał inwazję rosyjską na Gruzję – poinformował Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.
Zagrożenia płynące ze Wschodu trzeba traktować bardzo poważnie – dodał Mariusz Błaszczak.
– Naszym zadaniem, i to zadanie realizujemy konsekwentnie od 2015 r., jest wzmacnianie i zwiększanie liczebne Wojska Polskiego. Wyposażamy je w nowoczesny sprzęt. W 2018 roku zakupiliśmy systemu Patriot, w 2019 rakiety Heimars o zasięgu do 300 km, a w 2020 r. samoloty F-35 – wyjaśnił minister obrony narodowej.
Jak podkreślał Mariusz Błaszczak, te wszystkie działania mają odstraszać ewentualnego agresora.
– Jesteśmy przygotowani do tego, by stawić czoła w sytuacji ataku. Chodzi o odstraszanie i niedoprowadzenie, żeby ta ekspansywna polityka rosyjska i odbudowa imperium rosyjskiego przez Władimira Putina była kontynuowana przez naszego wschodniego sąsiada – zapewnił minister.
Mariusz Błaszczak wskazywał, że gwarantem bezpieczeństwa Polski jest także Sojusz Północnoatlantycki.
TV Trwam News



