fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Fantastyczny styl i zwycięstwo Atletico

Atletico Madryt po arcyciekawym widowisku pokonało na wyjeździe Bayer Leverkusen 4:2 w pierwszym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Do siatki Bernda Leno trafiali Saul Niguez, Antoine Griezmann, Kevin Gameiro i Fernando Torres.


Po dwóch ligowych porażkach z rzędu – z Hamburgerem SV i Borussią Moenchengladbach – piłkarze Bayeru Leverkusen ponownie wrócili na zwycięską ścieżkę. Pokonali Eintracht Frankfurt i Augsburg, a rywalom zaaplikowali po trzy trafienia. Od przegranej z Barceloną w Copa del Rey dobre tygodnie odnotowuje także Atletico Madryt, które najpierw uporało się z Celtą Vigo (3:2), a następnie rozbiło na wyjeździe Sporting Gijon (4:1).

Od początku żaden z zawodników nie odstawiał nogi. Na pierwsze trafienie czekaliśmy do 17. minuty. Wówczas Saul Niguez ruszył prawą flanką, minął defensorów Aptekarzy i przepięknym uderzeniem ściągnął pajęczynę z bramki Bernda Leno. Jeszcze przed przerwą podopieczni Diego Simeone podwyższyli prowadzenie. Na środku boiska fatalnie zachował się Aleksandar Dragović, który źle wybił piłkę. Futbolówka znalazła się pod nogami Kevina Gameiro. Francuz wbiegł w pole karne, podał do niepilnowanego Antoine’a Griezmanna, a ten dopełnił tylko formalności.

Tuż po zmianie stron padła kontaktowa bramka dla gospodarzy. Miguel Angel Moya musiał wyciągał piłkę z siatki po dwójkowej akcji Benjamina Henrichsa i Karima Bellarabiego. Chwilę później groźną akcję na gola powinien był zamienić Kevin Gameiro. Snajper Atletico trafił jedynie w słupek. Niepowodzenie powetował sobie jednak w kolejnej akcji, kiedy to wywalczył rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie gości na 3:1.

Niespełna dziesięć minut później zawodnicy Rogera Schmidta  po raz drugi zbliżyli się do Los Colchoneros. Julian Brandt wrzucił z lewej flanki, Moya odbił futbolówkę, lecz zrobił to na tyle niefrasobliwie, że ta odbiła się jeszcze od Stefana Savicia i wpadła do siatki. W końcówce widowiska trzy niezłe okazje miał Javier Hernandez. Żadne z jego uderzeń nie trafiło ostatecznie do bramki Atletico. W 86. minucie zawodnicy Diego Simeone dobili Aptekarzy. Sime Vrsaljko otrzymał podanie na prawym skrzydle. Chorwat podał do Fernando Torresa, który uderzeniem głową przypieczętował wygraną swojej drużyny.

Po dzisiejszym zwycięstwie bliżej gry w ćwierćfinale Champions League są zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego. Spotkanie w Madrycie wcale nie musi być jednak formalnością. Rewanż odbędzie się 15 marca na Estadio Vicente Calderon.

***

Bayer Leverkusen Atletico Madryt 2:4 (0:2)
Karim Bellarabi 48’ Stefan Savić 68’(sam.) – Saul Niguez 17’ Antoine Griezmann 25’ Kevin Gameiro 59’(k.) Fernando Torres 86’

Bayer: Bernd Leno – Benjamin Henrichs, Aleksandar Dragović, Omer Toprak, Wendell – Karim Bellarabi (66’ Joel Pohjanpalo), Charles Aranguiz, Kevin Kampl, Julian Brandt (87’ Leon Bailey) – Javier Hernandez, Kai Havertz (56’ Kevin Volland)

Atletico: Miguel Angel Moya – Sime Vrsaljko, Jose Maria Gimenez, Stefan Savić, Filipe Luis – Koke, Gabi, Saul Niguez, Yannick Ferreria Carrasco (78’ Fernando Torres) – Antoine Griezmann (78’ Angel Correa), Kevin Gameiro (71’ Thomas Partey)

Żółte kartki: Benjamin Henrichs, Aleksandar Dragović, Wendell, Charles Aranguiz (Bayer) oraz Fernando Torres, Gabi, Filipe Luis (Atletico)

Sport.RIRM

drukuj