fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Bramkostrzelne widowisko na Etihad, City bliżej awansu

Manchester City wygrał na własnym stadionie z AS Monaco 5:3. Zawodnicy obu drużyn stworzyli widowisko, o którym kibice zgromadzeni na Etihad Stadium przez długie lata będą opowiadać swoim krewnym. The Citizens są bliżej ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Piłkarze z Księstwa wciąż pozostają jednak w grze, a przed rewanżem nie stoją wcale na straconej pozycji.


Mecz w Manchesterze przyniósł wielkie emocje. Kibice oglądali zdecydowanie najlepsze spotkanie spośród wszystkich do dziś dzień rozegranych pojedynków.

Podopieczni Pepa Guardioli od początku posiadali inicjatywę i raz po raz atakowali bramkę Danijela Subasicia. W akacjach The Citizens brakowało jednak „kropki nad i”. Po drugiej stronie boiska doskonałej szansy  nie wykorzystał Kamil Glik. Defensor znalazł się w polu karnym i po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mógł i powinien pokonać Wilfredo Caballero. W odpowiedzi w dogodnej sytuacji z piłką minął się Sergio Aguero. 120 sekund później to, co nie udało się Argentyńczykowi, zrobił Raheem Sterling. Leroy Sane wspólnie z Davidem Silvą fantastycznie „rozklepali” obronę przeciwnika, a formalności dopełnił były skrzydłowy Liverpoolu. 1:0!

Na ataki Obywateli, zawodnicy z Księstwa odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Spektakularnym podaniem popisał się Fabinho, a do remisu doprowadził wracający po nieudanej przygodzie na Wyspach – Radamel Falcao. Minutę później City należał się rzut karny. Sędzia Antonio Lahoz – zamiast podyktować jedenastkę dla gospodarzy – żółtą kartką ukarał jednak Sergio Aguero.

W 40. minucie piękną bramkę zdobył Kylian Mbappe. Francuz – przez wielu porównywany do legendarnego Thierry’ego Henry – uderzył z ostrego kąta pod poprzeczkę, nie dając szans na skuteczną interwencję Caballero. 2:1 dla Monaco – taki wynik wskazywała tablica na obiekcie The Citizens!

Pierwsze fragmenty drugiej połowy nie zwiastowały „trzęsienia ziemi”. W 48. minucie w „szesnastce” faulowany przez Nicolasa Otamendiego był Falcao. Kolumbijczyk podszedł do jedenastki i wykonał ją w najgorszy możliwy sposób. Golkiper miejscowych rzucił się w lewy róg i to, co zepsuł przy drugiej straconej bramce, teraz uratował.

Stare piłkarskie porzekadło mówi, iż „niewykorzystane sytuacje lubią się mścić”. Tym razem się ono nie sprawdziło. W 58. minucie – co prawda – City wyrównało stan gry (2:2), ale zaledwie chwilę później nieprawdopodobne trafienie wywalczył Falcao. Snajper Monaco, który odżył nad Sekwaną, najpierw ośmieszył Johna Stonesa, a następnie popisał się lobem z odległości około 15 metrów!

Jeśli City marzyło o korzystnym wyniku, musiało strzelić przynajmniej dwie bramki, choć i taka zaliczka nie dawała Obywatelom pewnego miejsca w ćwierćfinale. Gospodarze naciskali z całych sił.  Na 19 minut przed końcem regulaminowego czasu gry dublet skompletował Aguero. Napastnik, odstawiany ostatnio przez Guardiolę, odnalazł się w polu karnym i półwolejem pokazał, że w Manchesterze jeszcze będzie przydatny. 3:3!

W 77. minucie The Citizens wyszli na prowadzenie. Gola zdobył Stones, który zrehabilitował się za błąd przy trzecim trafieniu przyjezdnych. Miejscowi nie zamierzali zwalniać tempa i zdołali dobić rywala. Silva bajecznym podaniem minął obronę i dograł do Aguero. Argentyńczyk wyłożył piłkę Sane, który ustalił wynik pojedynku na 5:3. Akcja była wizytówką tego, co dziś zgotowała nam piłkarska Liga Mistrzów. Goście mieli jeszcze szansę na zniwelowanie przewagi, ale Falcao przegrał pojedynek „oko w oko” z Caballero.

Niestety, w rewanżu za dwa tygodnie nie zobaczymy Kamila Glika, który był jednym z dziesięciu zawodników ukaranych w tym spotkaniu żółtą kartką. Monaco – aby awansować – musi wygrać u siebie różnicą dwóch bramek.

***

Manchester City – AS Monaco 5:3 (1:2)
Raheem Sterling 26’ Sergio Aguero 58’ 71’ John Stones 77’ Leroy Sane 82’ – Radamel Falcao 32’ 61’ Kylian Mbappe 40’

City: Wilfredo Caballero – Fernandinho (62’ Pablo Zabaleta), Nicolas Otamendi, John Stones, Bacary Sagna –Yaya Toure – David Silva, Leroy Sane, Kevin De Bruyne, Raheem Sterling (89’ Jesus Navas) – Sergio Aguero (87’ Fernando)

Monaco: Danijel Subasić – Djibril Sidibe, Kamil Glik, Andrea Raggi, Benjamin Mendy – Fabinho, Tiemoue Bakayoko (88’ Nabil Dirar) – Bernardo Silva (84’ Joao Moutinho), Thomas Lemar, Kylian Mbappe (79′ Valere Germain) – Radamel Falcao

Żółte kartki: Sergio Aguero, Fernandinho, Nicolas Otamendi, Pablo Zabaleta (City) oraz Kamil Glik, Djibril Sidibe, Tiemoue Bakayoko, Radamel Falcao, Bernardo Silva, Fabinho (Monaco)

Sport.RIRM

drukuj