fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Ekstraklasa. Lechia poległa w Łęcznej, przełamanie Górnika

Górnik Łęczna przełamał serię sześciu meczów bez zwycięstwa. W pojedynku 21. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Duma Lubelszczyzny okazała się lepsza od Lechii Gdańsk. Do siatki Marko Maricia trafiali Grzegorz Piesio (dwa razy) i Bartosz Śpiączka. Gości stać było jedynie na bramkę Rafała Janickiego.


Gdy przed towarzyskimi spotkaniami reprezentacji Polski z Islandią i Czechami wielu kwestionowało powołanie do kadry Sebastiana Mili, nikt nie podejrzewał, że piłkarz ten w tak krótkim okresie istotnie poprawi swoją dyspozycję. To jego dwie asysty zdecydowały o triumfie biało-zielonych nad Wisłą Kraków (2:0). Lechia przystępowała do starcia w Łęcznej jako faworyt, co było efektem nie tylko poprawy formy ekipy z Trójmiasta, ale także fatalnej ostatnio postawy dzisiejszych gospodarzy.

górnik-łęczna-lechia-gdańsk-ekstraklasa (3)Ku zaskoczeniu przyjezdnych, to Górnik jako pierwszy sforsował defensywę rywala. W 2. minucie po podaniu Przemysława Pitrego oko w oko z bramkarzem stanął Grzegorz Piesio. Okazji nie zmarnował i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Goście nie dość, że nie radzili sobie w obronie, to po kwadransie stracili Sebastiana Milę. Pomocnik reprezentacji Polski musiał opuścić boisko ze względu na uraz. W jego miejsce na murawie pojawił się Grzegorz Kuświk.

Lechii w otrząśnięciu się pomógł Sergiusz Prusak. Golkiper miejscowych nie złapał futbolówki, którą przejął Paweł Stolarski. 19-latek zachował zimną krew, wycofał do Rafała Janickiego, a ten umieścił piłkę w siatce. 1:1! Jeszcze przed przerwą Górnik po raz kolejny objął prowadzenie. W 40. minucie obrona biało-zielonych nie popisała się przy centrze z narożnika boiska. W dogodnej sytuacji znalazł się Grzegorz Piesio i po raz drugi pokonał Marko Maricia.

górnik-łęczna-lechia-gdańsk-ekstraklasa (1)Po wznowieniu gry goście dwukrotnie byli blisko gola na 2:2. Najpierw w słupek trafił Ariel Borysiuk, a po chwili dobrze przy strzale Macieja Makuszewskiego interweniował Prusak. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić – tak było i tym razem. Na kwadrans przed końcem po zagraniu Jakuba Świerczoka niemal pół boiska przebiegł Bartosz Śpiączka. Zawodnik minął bramkarza i uderzeniem z ostrego kąta ustalił wynik spotkania.

Była to siódma wygrana Łęcznej w bieżącym sezonie Ekstraklasy. Zarówno Górnik, jak i Lechia plasują się tuż za ośmioma drużynami premiowanymi występem w grupie mistrzowskiej rozgrywek. Na kolejne emocje z ich udziałem będziemy musieli poczekać do lutego.

* * *

Górnik Łęczna – Lechia Gdańsk 3:1 (2:1)
Grzegorz Piesio 2’ 40’ Bartosz Śpiączka 75’ – Rafał Janicki 16’

Górnik Ł.: Sergiusz Prusak – Łukasz Mierzejewski, Maciej Szmatiuk (31’ Lukas Bielak), Jan Bednarek, Leandro – Veljko Nikitović, Łukasz Tymiński – Grzegorz Bonin, Przemysław Pitry (68’ Bartosz Śpiączka), Grzegorz Piesio – Jakub Świerczok (76’ Radosław Pruchnik)

Lechia: Marko Marić – Paweł Stolarski (77’ Lukas Haraslin), Rafał Janicki, Gerson, Jakub Wawrzyniak – Maciej Makuszewski, Aleksandar Kovacević (34’ Daniel Łukasik), Ariel Borysiuk, Sławomir Peszko – Sebastian Mila (16’ Grzegorz Kuświk) – Michał Mak

Żółte kartki: Veljko Nikitović, Grzegorz Bonin, Łukasz Tymiński (Górnik Ł.) oraz Ariel Borysiuk, Gerson, Jakub Wawrzyniak (Lechia)

Sport.RIRM

drukuj