Ekstraklasa. Lech liderem! Kapitalna druga połowa przy Łazienkowskiej

Lech Poznań pokonał na wyjeździe Legię Warszawa 2:1 w meczu 31. kolejki TMobile Ekstraklasy. Bramki dla zwycięzców zdobyli Darko Jevtić oraz Karol Linetty. Trafienie dla Legionistów zaliczył kapitan warszawskiej ekipy Ivica Vrdoljak. Tym samym Kolejorz został nowym liderem rozgrywek i to on jest teraz bliżej mistrzowskiego tutyłu.


Walka o mistrzostwo Polski nabiera rumieńców. Rywalizacja rozpoczęła się od wczorajszego starcia Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław, a już dzisiaj przy Łazienkowskiej spotkały się dwie najlepsze polskie drużyny. Oba zespoły niedawno zmierzyły się w finale Pucharu Polski, gdzie górą była Legia. Wojskowi zwyciężyli 2:1 i zgarnęli trofeum. Różnica w lidze to jednak zaledwie punkt i każde rozstrzygnięcie jest możliwe.

W pierwszym kwadransie gry lepiej prezentowali się gospodarze, którzy częściej gościli pod bramką rywali. Legionistom brakowało jednak dokładnego, otwierającego drogę do bramki podania. Drugie piętnaście minut należało już do przyjezdnych.

W 29. minucie zza pola karnego minimalnie niecelnie uderzył Karol Linetty. Podsumowaniem skuteczności zawodników w pierwszej połowie była okazja Lecha. Prawą flanką popędził Tomasz Kędziora. Młody obrońca dograł w szesnastkę do Kaspera Hamalainena, a Fin posłał futbolówkę… w trybuny.

Drugą część gry z wysokiego C zaczęli poznaniacy. Na otwarcie wyniku potrzebowali zaledwie minuty i dziesięciu sekund. Po centrze z rzutu rożnego na bramkę strzelał Dawid Kownacki. Piłkę odbił jeden z obrońców Legii. W odpowiednim miejscu znalazł się Darko Jevtić, który z łatwością umieścił ją w siatce. Już po kolejnych dwóch minutach świetnie w środku pola zachował się Karol Linetty. Reprezentant Polski odebrał futbolówkę i ruszył do przodu. Tuż przed polem karnym ograł Inakiego Astiza i precyzyjnym strzałem pokonał Dusana Kuciaka.

Na reakcję mistrzów kraju nie musieliśmy długo czekać. Już w 54. minucie po dokładnym dograniu z narożnika boiska skutecznie główkował Ivica Vrdoljak. Kapitan Wojskowych swoim trafieniem wlał w serca kibiców nadzieję na korzystny wynik. Okazję na podwyższenia prowadzenia miał Jevtić. Po jego bombie z dystansu Kuciak niepewnie interweniował, ale obyło się bez konsekwencji. W odpowiedzi ponownie główkował Vrdoljak, jednak tym razem minimalnie niecelnie. Bliski szczęścia był także Tomasz Jodłowiec, ale pomocnikowi Legii zabrakło nieco skuteczności.

Gospodarze próbowali odrobić straty i raz po raz nękali defensywę Kolejorza. Dużo więcej pracy od Kuciaka miał Jasmin Burić. Bośniak uratował swój zespół przed utratą gola, kiedy to popisał się fantastyczną interwencją po groźnej główce Orlando Sa. Z drugiej strony boiska fantastyczną akcją popisał się Zaur Sadajew. Czeczen wyłuskał piłkę w środku pola, podholował ją do szesnastki i fantastycznie podciął nad Kuciakiem. Sadajew nie mógł się jednak cieszyć, ponieważ futbolówka zatrzymała się zaledwie na słupku.

Kapitalną szansę na wyrównanie miał Michał Kucharczyk, ale skrzydłowy gospodarzy w sytuacji sam na sam nie trafił nawet w światło bramki. Tuż przed końcowym gwizdkiem znakomitą okazję zmarnował Orlando Sa i spotkanie zakończyło się porażką mistrzów Polski.

Lech, dzięki zwycięstwu, wskoczył na fotel lidera. Przewaga Kolejorza nad druga aktualnie Legią wynosi dwa oczka. Walka o mistrzostwo Polski w bieżącym sezonie z pewnością będzie bardzo emocjonująca.

***

Legia Warszawa Lech Poznań 1:2 (0:0)
Ivica Vrdoljak 54’ – Darko Jevtić 47’ Karol Linetty 49’

Legia: Dusan Kuciak – Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski – Ivica Vrdoljak, Tomasz Jodłowiec – Michał Żyro (77’ Guilherme), Ondrej Duda, Michał Kucharczyk – Marek Saganowski (61’ Orlando Sa)

Lech: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Barry Douglas (72’ Zaur Sadajew) – Łukasz Trałka, Karol Linetty – Szymon Pawłowski, Darko Jevtić (88’ Dariusz Formella), Dawid Kownacki (65’ Tamas Kadar) – Kasper Hamalainen

Żółte kartki: Michał Kucharczyk, Inaki Astiz, Ondrej Duda (Legia) oraz Tomasz Kędziora, Paulus Arajuuri, Zaur Sadajew, Karol Linetty, Marcin Kamiński (Lech)

Sport.RIRM

drukuj