Ekstraklasa. Gwiazda nie zabłysła w Poznaniu, Lech rozbił Wisłę!

Lech Poznań pokonał przed własną publicznością Wisłę Kraków 3:0 w meczu 31. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Bramki dla podopiecznych Mariusza Rumaka zdobyli Łukasz Teodorczyk i Kasper Hamalainen. Drugi gol padł po samobójczym trafieniu Alana Urygi.

Na trybunach przy Bułgarskiej zasiadło niemal 20 tys. kibiców. „Biała gwiazda” spisuje się ostatnio bardzo słabo. Krakowianie nie wygrali żadnego z czterech wcześniejszych spotkań. Dziś do tego dorobku musieli dopisać porażkę w Poznaniu z coraz lepiej grającym Lechem. „Kolejorz” wciąż liczy na potknięcia Legii Warszawa i walczy o odzyskanie tytułu mistrza Polski. Mecz w stolicy wielkopolski był powrotem na Bułgarską grającego dziś w Wiśle Semira Stilicia.

Poznaniacy rozpoczęli spotkanie od dwóch nokautujących ciosów. Już w 7. minucie po dośrodkowaniu Hamalainena piłka odbiła się od obrońcy i wylądowała na głowie Łukasza Teodorczyka. Napastnik „Kolejorza” nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w bramce Miśkiewicza. Chwilę później było już 2:0. W polu karnym Wisły znalazł się Hamalainen. Fin szukał dogrania do Karola Linettego. Piłka niefortunnie odbiła się jednak od Alana Urygi i wylądowała w siatce. W następnych minutach spotkanie wyraźnie straciło tempo. „Biała gwiazda” nie potrafiła zagrozić bramce Krzysztofa Kotorowskiego. W 44. minucie pierwszą żółtą kartkę za faul na Teodorczyku otrzymał Fabian Burdenski.

W drugiej połowie tempa wciąż nie zwalniali gospodarze. Najpierw po podaniu Hamalainena minimalnie pomylił się Linetty. Po chwili Claasen odebrał piłkę Miśkiewiczowi. Trafiła ona pod nogi fińskiego pomocnika Lecha, który nie zdecydował się na strzał do pustej bramki Wisły. W 59. minucie na murawie w miejsce Burdenskiego pojawił się Rafał Boguski.

Franciszek Smuda był zmuszony do kolejnej zmiany, kiedy kontuzją starcie powietrzne z Wołąkiewiczem i Guerrierem przypłacił Michał Szewczyk. Na placu gry pojawił się wówczas Danijel Klarić. W 75. minucie w miejsce Teodorczyka na boisku zameldował się Gergo Lovrencsics. Chwilę po wejściu na murawę Węgier popisał się fantastycznym podaniem do Hamalainena, który przepięknym strzałem z pierwszej piłki pokonał Miśkiewicza. Okazję na czwartego gola Lechici mieli w 85. minucie. Po raz kolejny w głównej roli wystąpił Lovrencsics, którego podanie na bramkę mógł zamienić Claasen.Strzał reprezentanta RPA zdołał tym razem obronić golkiper gości. W doliczonym czasie gry pomocy medycznej potrzebował Łukasz Trałka. Piłkarz „Kolejorza” nie mógł kontynuować meczu, zatem na ostatnie dwie minuty na murawie pojawił się Dimitrije Injac.

Lech Poznań pewnie wygrał z Wisłą Kraków 3:0 i zbliżył się na dwa punkty do liderującej Legii Warszawa. Mistrzowie Polski jutro podejmą przed własną publicznością Zawiszę Bydgoszcz.

Lech Poznań – Wisła Kraków 3:0 (2:0)
Ł. Teodorczyk 7’ A. Uryga 12’ (sam.) K. Hamalainen 78’

Lech: Krzysztof Kotorowski – Mateusz Możdżeń, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Tomasz Kędziora, Karol Linetty, Łukasz Trałka (90+3’ Dimitrije Injac), Szymon Pawłowski (81’ Dariusz Formella), Kasper Hamalainen, Daylon Claasen, Łukasz Teodorczyk (75’ Gergo Lovrencsics)
Wisła: Michał Miśkiewicz – Łukasz Burliga, Michał Czekaj, Alan Uryga, Piotr Brożek (46’ Michał Szewczyk, 66’ Danijel Klarić), Ostoja Stjepanović, Fabian Burdenski (59’ Rafał Boguski), Emmanuel Sarki, Semir Stilić, Donald Guerrier, Paweł Brożek

Sport/RIRM

drukuj