fot.PAP/EPA

Liga Mistrzów. Wielki rewanż na Etihad Stadium; Arsenal, PSG i Atletico o krok od awansu

Rewanżowy pojedynek pomiędzy Manchesterem City a FC Barceloną zapowiadane jest jako hit spośród dzisiejszych spotkań 4. kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Swoje mecze dziś rozegrają zespoły z grup A, B, C oraz D. Awans do fazy pucharowej rozgrywek mogą już sobie zapewnić m.in. Arsenal Londyn, Paris Saint Germain oraz Atletico Madryt.


arsenalArsenal Londyn po wysokiej wygranej na własnym stadionie z Ludogorcem Razgrad teraz stanie przed szansą na zapewnienie sobie awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Tym razem Kanonierzy zagrają z mistrzem Bułgarii na wyjeździe. Patrząc na bilans punktowy i bramkowy Arsenalu łatwo obliczyć, że do pewnego wyjścia z grupy Anglikom wystarczy remis. Trudno jednak przypuszczać, aby londyńczycy, którzy walczą o pierwsze miejsce w tabeli, odpuścili to spotkanie. Ludogorec, który do tej pory zgromadził punkt, ma jednak o co się bić. Piłkarze z Razgradu cały czas mają bowiem szansę na trzecie miejsce w grupie.

Wyjście z grupy mogą sobie zapewnić również piłkarze Paris Saint Germain. Mistrzowie Francji w 4. kolejce fazy grupowej zagrają na wyjeździe z FC Basel. Paryżanie po trzech kolejkach mają w dorobku siedem punktów, o sześć więcej niż ich dzisiejszy rywal. Graczom PSG w tym starciu wystarczy remis, lecz by myśleć o zwycięstwo w grupie, muszą oni powalczyć o komplet punktów. Mistrzowie Szwajcarii nie stracili bowiem jeszcze szans na trzecią pozycję w tabeli, premiowaną grą w Lidze Europy w rundzie wiosennej.

Za zaskakującą porażkę na własnym stadionie chcą się zrewanżować piłkarzom Besiktasu Stambuł zawodnicy Napoli. Azzurri mimo porażki przed dwoma tygodniami pozostali liderem grupy B, ale ich przewaga nad mistrzami Turcji zmalała do jednego punktu. Wicemistrzowie Włoch w przypadku zwycięstwa zachowają pierwsze miejsce w tabeli. Ewentualna porażka może zepchnąć zawodników z Neapolu nawet na trzecią pozycję. Besiktas w tej edycji Ligi Mistrzów tylko raz grał u siebie. Wówczas zremisował z Dynamem Kijów. Czarne Orły w przypadku wygranej staną przed dużą szansą na awans do fazy pucharowej rozgrywek.

benficaW drugim meczu tej grupy Benfica podejmie w Lizbonie Dynamo Kijów. Oba zespoły na chwilę obecną znajdują się poza miejscami, dającymi awans do 1/8 finału LM. W lepszej sytuacji znajdują się Orły, które tracą tylko dwa punkty do Napoli. Portugalczycy mają więc dużą motywację do walki o zwycięstwo, gdyż taki rezultat przedłuża ich szansę na wyjście z grupy. Dynamo nie może z kolei pozwolić sobie na kolejną porażkę. Przegrana w Lizbonie spowoduje, że Ukraińcy będą mieli już tylko minimalne szanse na udział w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

barcelonaNa duże emocje liczą kibice Manchesteru City oraz Barcelony. Obywatele zmierzą się dziś z mistrzem Hiszpanii na własnym stadionie. Przed dwoma tygodniami Duma Katalonii pokonała zespół Pepa Guardioli bardzo wysoko. Piłkarze City po trzech kolejkach mają w dorobku tylko cztery punkty i ewentualna porażka dziś wieczorem dość niespodziewanie może skomplikować ich sytuację w tabeli. Z wygraną będzie jednak bardzo trudno. Jeśli Barcelona wywiezie z Wysp komplet punktów, wówczas będzie mogła cieszyć się z awansu do 1/8 finału LM. Za Dumą Katalonii przemawia statystyka. Po raz ostatni Barca przegrała w Anglii w 2012 roku, zaś dwa ostatnie mecze Hiszpanów z Manchesterem City na Etihad Stadium kończyły się triumfami gości.

W drugim spotkaniu grupy C Borussia Moenchengladbach zmierzy się z Celtikiem Glasgow. Źrebaki ma własnym stadionie mogą pokusić się o komplet punktów. Niemiecka drużyna na swoim obiekcie sprawiła bardzo dużo problemów Barcelonie, która wygrała zaledwie 2:1. Borussia zgromadziła do tej pory trzy punkty i w przypadku wygranej może na poważnie włączyć się do gry w wyjście z grupy, tym bardziej, że podejmie jeszcze na własnym stadionie Manchester City. Dla Celticu pojedynek w Moenchengladbach to prawdopodobnie ostatni dzwonek, aby opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Trudno bowiem przypuszczać, aby Szkoci ugrali wiele punktów w ostatnich meczach – z Barceloną u siebie i City na wyjeździe.

atleticoZnakomitą passę trzech zwycięstw z rzędu będą chcieli kontynuować piłkarze Atletico Madryt. Los Colchoneros w 4. kolejce grupy D podejmą u siebie FK Rostów. Przed dwoma tygodniami Hiszpanie wywieźli cenne zwycięstwo z wyjazdu do Rosji. Jeśli Atletico co najmniej zremisuje, to będzie już pewne udziału w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Trudno przypuszczać, aby wicemistrzowie Rosji byli w stanie urwać punkty rywalom na Vicente Calderon. Jedyny dotychczasowy wyjazd Rostowa w tej edycji LM zakończył się laniem w Monachium 0:5.

Również Bayern Monachium ma szansę na przybliżenie się do awansu do 1/8 finału rozgrywek. Po trzech kolejkach Bawarczycy mają na koncie sześć punktów. Jeśli mistrzowie Niemiec pokonają na wyjeździe PSV Eindhoven, wówczas tylko jakiś kataklizm mógłby odebrać podopiecznym Carlo Ancelottiego udział w 1/8 finału rozgrywek. Mistrzowie Holandii cały czas mają jednak matematyczne szanse na wyjście z grupy. Aby tego dokonać, PSV musiałoby zapunktować już w starciu z Bayernem. Piłkarzom z Eindhoven sprzyja terminarz, ponieważ dwa z trzech pozostałych meczów rozegrają u siebie. Jeżeli w każdym z nich zapunktują, wówczas wszystko jest jeszcze możliwe.

***

Program wtorkowych meczów 4. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów:

Grupa A

Ludogorec Razgrad – Arsenal Londyn (godz. 20:45)
FC Basel – Paris Saint-Germain (20:45)

Grupa B

Besiktas Stambuł – SSC Napoli (18:45)
Benfica Lizbona – Dynamo Kijów (20:45)

Grupa C

Borussia Moenchengladbach – Celtic Glasgow (20:45)
Manchester City – FC Barcelona (20:45)

Grupa D

Atletico Madryt – FK Rostów (20:45)
PSV Eindhoven – Bayern Monachium  (20:45)

Sport.RIRM

drukuj